Fortel Donalda Trumpa. Rozpoczął "specjalną operację" w Wenezueli

Postać znanego polityka stoi na pierwszym planie, ubrana w ciemny garnitur i czerwoną krawatę, a w tle widoczne są wybuchy, ogień i kłęby ciemnego dymu unoszące się nad miastem nocą, sugerujące intensywne działania wojenne.
Donald Trump zdecydował się na interwencję w Wenezueli. W tle kadry z ataku sił amerykańskichAFP / JOE RAEDLE / GETTY IMAGES NORTH AMERICA / media społecznościowemateriał zewnętrzny

W skrócie

  • Donald Trump ogłosił atak na Wenezuelę, której celem było schwytanie Nicolasa Maduro.
  • Relacje USA i Wenezueli uległy zaostrzeniu po objęciu władzy przez Hugo Chaveza, m.in. z powodu zbliżenia Caracas do Iranu i Chin.
  • Prezydent USA wykorzystał pretekst prawny, by schwytać Maduro.
  • Pojmanie prezydenta Wenezueli nie kończy sprawy. Kolejnym krokiem jest stworzenie nowego rządu.
  • Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii

Wenezuela w objęciach Iranu i Chin

Zobacz również:

    Wenezuela. Amerykańska interwencja i słaba opozycja

    Atak USA na Maduro. To "specjalna operacja"

    Do rozpoczęcia szerokiej interwencji militarnej potrzebna byłyby zgoda Kongresu. Czy wydałby taką zgodę? To nie jest pewne. Dlatego ataki, które obserwowaliśmy, to dzisiaj bardzo źle brzmi, ale to była specjalna operacja
    Rafał Michalski
    Rozległy pożar na wzgórzu w pobliżu gęsto zabudowanej dzielnicy z niskimi budynkami mieszkalnymi, gęsty dym unosi się nad płonącym obszarem, a w tle widoczne są migoczące światełka innych budynków.
    Kadr z amerykańskiego ataku na Caracas - stolicę Wenezueli STRAFP

    Przyszłość Wenezueli. Pojawia się nazwisko Machado

    Zobacz również:

    "Polityczny WF": Rozmowa Lisa z Wildsteinem niczym z piaskownicyINTERIA.PL