Reklama

Reklama

Flagi w Berlinie opuszczone do połowy masztów w dniu pogrzebu Gorbaczowa

W sobotę w Berlinie flagi będą opuszczone do połowy masztów - poinformowały władze stolicy Niemiec. W ten sposób chcą oddać hołd zmarłemu we wtorek Michaiłowi Gorbaczowowi, ostatniemu przywódcy ZSRR, którego pogrzeb ma odbyć się w sobotę w Moskwie.

- Chcielibyśmy odpowiednio oddać hołd naszemu honorowemu obywatelowi i temu, co zrobił dla przemian politycznych w NRD - powiedziała minister spraw wewnętrznych miasta-regionu Berlina, Iris Springer.

- Michaił Gorbaczow utorował drogę do zjednoczenia Niemiec, które nastąpiło zaledwie rok po upadku muru berlińskiego 3 października 1990 roku - dodała.

Berlin. Chcą nazwać ulicę lub plac imieniem Gorbaczowa

Jak pisze agencja AFP, politycy wszystkich niemieckich partii wyrazili wdzięczność byłemu sowieckiemu przywódcy, a niektórzy wzywają do nazwania ulicy lub placu w Berlinie imieniem Gorbaczowa.

Reklama

Lider konserwatywnej partii CSU i prezydent regionu Bawarii Markus Soeder wezwał do zorganizowania uroczystości ku jego czci. - Niemcy wiele mu zawdzięczają, był jednym z ojców zjednoczenia naszego kraju i dał wolność milionom ludzi - powiedział Soeder dziennikowi "Munchener Merkur".

Na drugim krańcu niemieckiego spektrum politycznego Gregor Gysi, były lider radykalnej partii lewicowej (Die Linke), również zaapelował o zorganizowanie ceremonii na cześć zmarłego. Jego zdaniem taka uroczystość odzwierciedliłaby różnice między Gorbaczowem a obecnym prezydentem Rosji Władimirem Putinem.

Dmitrij Pieskow: Pogrzeb będzie miał "elementy" państwowej ceremonii

Tuż po śmierci Gorbaczowa rosyjskie media podały, że były przywódca ZSRR zostanie pochowany na moskiewskim cmentarzu Nowodziewiczy obok swojej żony Raisy, która zmarła w 1999 r. W czwartek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow powiedział, że pogrzeb będzie miał "elementy" państwowej ceremonii. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy