Reklama

Reklama

FBI: W posiadłości Trumpa było 11 tysięcy dokumentów. I ponad 80 pustych segregatorów

11 179 - tyle dokumentów przejęło FBI w domu byłego prezydenta USA Donalda Trumpa - informują media. Z raportu sądu i FBI wynika, że ponad 80 folderów pozyskanych przez amerykańskie służby było pustych. Jak wynika z raportu śledczych, nie wiadomo, dlaczego poszczególne segregatory nie zawierały żadnych dokumentów.

Zgodnie z najnowszymi informacjami przekazanymi przez FBI wynika, że z posiadłości byłego prezydenta USA agenci przejęli 33 pudła z aktami, jakie Donald Trump zabrał ze sobą, gdy opuszczał Biały Dom. Część z dokumentów oznaczona była jako "poufne", "tajne" i "ściśle tajne".

USA: W posiadłości Donalda Trumpa skonfiskowano ponad 11 tys. akt

Lista akt ujawniona przez amerykańską sędzię okręgową Aileen Cannon wskazywała, że 11 179 dokumentów rządowych i fotografii skonfiskowanych 8 sierpnia przez agentów federalnych nie posiadało żadnych oznaczeń klasyfikacyjnych (nie posiadało żadnego poziomu poufność - przyp. red.).

Reklama

Z kolei 54 dokumenty wywiezione do posiadłości Mar-a-Lago na Florydzie oznaczono jako "tajne", 31 jako "poufne", a kolejne 18 jako "ściśle tajne", zgodnie ze wstępnym zestawieniem opublikowanym przez The Post.

Agenci mieli również skonfiskować 48 pustych folderów oznaczonych jako "sklasyfikowane" (posiadające jakiś poziom poufności - przyp. red.), podczas gdy kolejne 41 pustych folderów było oznaczonych dopiskiem "zwrócić do sekretarza sztabowego/doradcy wojskowego".

Raport FBI nie wyjaśnia, co zawierały dokumenty i dlaczego część z segregatorów była pusta, lecz ujawniono, że akta były pomieszane z gazetami, czasopismami, ubraniami i innymi przedmiotami osobistymi, które nie powinny znaleźć się w zbiorze dokumentów państwowych.

Departament Sprawiedliwości sprawdza, czy Donald Trump działał legalnie

Departament Sprawiedliwości USA wciąż bada, czy Donald Trump niewłaściwie obchodził się z dokumentami, zabierając je z Białego Domu do swojej posiadłości Mar-a-Lago po tym, gdy opuścił urząd w styczniu 2021 roku. 

Każdy prezydent USA ma obowiązek zwrotu wszystkich akt i e-maili do archiwów narodowych niezwłocznie po końcu swojej kadencji.

Dnia 8 sierpnia FBI dokonała bezprecedensowej kontroli posiadłości byłego prezydenta USA Donalda Trumpa. Agenci odnaleźli wówczas w jego domu kilkadziesiąt pudeł z tajnymi dokumentami, w posiadaniu których była głowa państwa nie powinna się znajdować. Trwa dochodzenie w sprawie.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy