Reklama

Reklama

FBI w domu Trumpa. Media: Szukano dokumentów związanych z bronią jądrową

Wśród dokumentów, których szukali agenci FBI podczas rewizji w posiadłości Donalda Trumpa, były te związane z bronią jądrową - podał w czwartek "Washington Post", powołując się na źródła wtajemniczone w śledztwo. Gazeta nie podała, czy agenci znaleźli poszukiwane dokumenty. Jak z kolei donosi "The Wall Street Journal", FBI miało odzyskać 11 zestawów tajnych dokumentów.

Informatorzy "Washington Post" nie podali też, czy dokumenty dotyczyły broni posiadanej przez USA, czy inne państwa.

Przeszukanie u Trumpa. W tle "broń jądrowa"

Szczegółów na temat śledztwa nie podał też wcześniej prokurator generalny Merrick Garland swoim pierwszym wystąpieniu na temat przeszukania. Jednak oznajmił, że jego resort podjął nadzwyczajny krok i wniósł o upublicznienie nakazu rewizji wraz z listą przedmiotów zabranych podczas przeszukania. 

Garland motywował to interesem publicznym, m.in. w świetle wypowiedzi Trumpa oskarżających FBI i prokuraturę o nadużycia.

Śledztwo u Donalda Trumpa. "WSJ": Znaleziono 11 zestawów dokumentów

Reklama

Jak informuje "The Wall Street Journal", FBI odnalazło 11 zestawów dokumentów, w tym część o klauzuli "ściśle tajne" oraz najwyższym stopniu tajności.

Gazeta podała, że agenci FBI usunęli około 20 pudeł z rezydencji byłego prezydenta Donalda Trumpa w Palm Beach na Florydzie - w tym segregatory, zestawy tajnych materiałów rządowych, zdjęcia i co najmniej jedną odręczną notatkę.

Nie wiadomo dokładnie, co zawierały dokumenty, znalezione u Donalda Trumpa. "WSJ" donosi, że jeden z materiałów mógł dotyczyć ułaskawienia Roger'a Stone'a - sojusznika Trumpa. Stone został ułaskawiony przez byłego prezydenta tuz przed jego odejściem z urzędu. 

Gazeta donosi również, że jeden z dokumentów miał dotyczyć prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Służby nie potwierdziły dotychczas tych informacji.

Wcześniej "New York Times" podał, że przyczyną przeszukania było podejrzenie - m.in. na podstawie zeznań świadka - że mimo kilku prób odzyskania niejawnych dokumentów przez Administrację Archiwów Narodowych, w Mar-a-Lago nadal znajdowały się wrażliwe dokumenty, w tym te mające znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego. 

Reklama

Reklama

Reklama