Reklama

Reklama

Fatah krytykuje wystąpienie Donalda Trumpa

Palestyńczycy, odnosząc się do wypowiedzi prezydenta USA Donalda Trumpa na temat możliwości rozwiązania ich konfliktu z Izraelem bez podnoszenia kwestii utworzenia Państwa Palestyńskiego, odrzucają ewentualność decydowania o ich losie przez innych.

"Traktujemy rozwiązanie oparte na istnieniu dwóch państw jako najlepsze dla naszej strefy geograficznej. W przeciwnym wypadku alternatywą pozostaje przemoc" - oświadczył w sobotę w rozmowie z korespondentem hiszpańskiej agencji EFE Osama al-Kawasmeh, rzecznik umiarkowanej nacjonalistycznej partii Fatah, na czele której stoi prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas.

W środę, według rzecznika, prezydent Donald Trump wypowiedział się jakby abstrahując od dwóch dziesięcioleci starań o znalezienie rozwiązania problemu bliskowschodniego w oparciu o współistnienie dwóch państw: Izraela i niepodległego Państwa Palestyńskiego. Trump powiedział wówczas w obecności izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że jest otwarty wobec alternatywy polegającej na "rozwiązaniu opartym na istnieniu jednego bądź dwóch państw", zależnie od tego, co wybiorą układające się strony.

Reklama

"Zwracamy się do Trumpa z prośbą, aby postarał się zrozumieć sytuację i nie wysłuchiwał wyłącznie wersji przedstawianej przez Netanjahu (...) Stara się on bowiem przekonać prezydenta USA, że w żaden sposób nie da się stworzyć Państwa Palestyńskiego i że to wszystko jest bardzo trudne. Tymczasem jest to proste. Domagamy się, aby nas bezpośrednio wysłuchać" - powiedział Kawasmeh.

Palestyńskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w komunikacie na ten temat apelowało o ostrożne podejście do sprawy, a do administracji USA zwróciło się o "nieuleganie izraelskim manipulacjom".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy