Fala potężnych burz płynie przez USA. Uderzają tornada i "gigantyczny grad"
Sto milionów Amerykanów szykuje się na najgorsze. Mniej więcej tyle osób mieszka na terenach zagrożonych bardzo silnymi burzami, przed którymi ostrzegają miejscowi synoptycy. Media donoszą o możliwym "gigantycznym gradzie", który może osiągać wielkość piłek baseballowych oraz tornadach. Niektóre już dokonały uderzyły w kilka miejscowości. Kilkadziesiąt tysięcy domów nie ma prądu.

W skrócie
- Sto milionów Amerykanów mieszka na terenach zagrożonych silnymi burzami, tornadami i "gigantycznym gradem".
- Tornada i grad spowodowały zniszczenia w stanie Illinois i Indiana, uszkodziły budynki, samochody i infrastrukturę.
- Według synoptyków burze mogą przynieść kolejne tornada i grad wielkości piłek baseballowych na obszarze około 1600 kilometrów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Od nocy z wtorku na środę przez rozległe obszary Stanów Zjednoczonych, ciągnące się od Teksasu na południu do stanu Michigan na północy, przetaczają się potężne burze. Na tych terenach mieszka ponad 100 mln osób, które w najbliższych godzinach mogą doświadczyć niszczycielskich tornad, gradu i wichur.
Słońce czy deszcz? Sprawdź najlepsze prognozy dla swojego regionu na Pogoda Interia
Burze wędrują przez USA. Tornada i grad w wielu miejscach
Jak dotąd największych zniszczeń dokonało tornado, które we wtorek wieczorem uderzyło w hrabstwo Kankakee w stanie Illinois. Rozerwało budynki, a ich szczątki rozsypało po okolicy.
Na szczęście w uderzeniu tornada nikt nie zginął, jednak siedem osób doznało lekkich obrażeń - powiedział telewizji CNN burmistrz miasta Kankakee, Christopher W. Curtis.
Oprócz tornada burze do miejscowości przyniosły też gradobicie, które zasypało ulice bryłami lodu i uszkadzało samochody:
Z powodu powalonych drzew i linii energetycznych wiele tamtejszych dróg wciąż jest zamkniętych.
Inne tornado spadło na osiedle Lake Village w północno-zachodniej części stanu Indiana. Tam również wichura zniszczyła kilka domów. Kilka osób zostało rannych, jednak miejscowe władze nie określiły, ile dokładnie osób ucierpiało.
W Teksasie i rejonie Wielkich Jezior już teraz ponad 70 tys. domów nie ma prądu.
Podobny scenariusz może się wkrótce powtórzyć w wielu innych miejscach. Amerykańscy synoptycy prognozują groźne burze na obszarze rozciągającym się na około tysiąc mil (w przybliżeniu 1600 kilometrów).
W najbliższych dniach burze mogą do wielu miejsc sprowadzić kolejne tornada i grad "wielkości piłek do baseballa" - ostrzega telewizja ABC.
Gradobicie i tornada. Kolejne tereny zagrożone
O tym, że grad może osiągać wyjątkowo duże rozmiary, cały czas donoszą mieszkańcy kolejnych miejscowości. Bryły lodu, które spadły na południe od Kankakee osiągały nawet 12 cm średnicy, co może być rekordem stanu Illinois - podaje CNN.
W Chicago notowano grad o średnicy amerykańskiej półdolarówki (moneta o średnicy 3 cm), a w Kansas City bryły lodu osiągały 8 cm.
W środę w wielu miejscach możliwe będą podobne opady, jak również wichury. Tornada mogą się pojawić między innymi na terenach od stanów Teksas przez Luizjanę po Pensylwanię oraz Ohio i Tennessee.
Sytuacja powinna się uspokoić w czwartek - na ten dzień eksperci nie przewidują już tylu niebezpiecznych burz.
Źródło: CNN, ABC, Foxweather
-----










