W skrócie
- W mieście Tartu rozpoczęto oklejanie okien folią ochronną w placówkach oświatowych w celu zabezpieczenia przed odłamkami szkła podczas potencjalnych ataków dronów.
- Władze Tartu planują zakończyć zabezpieczanie szkół do końca roku i rozpocząć podobne działania w innych budynkach publicznych.
- W regionie Tartu w ostatnich miesiącach znaleziono kilka ukraińskich dronów szturmowych, które naruszyły estońską przestrzeń powietrzną po ingerencji Rosji.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Publiczny estoński nadawca ERR poinformował, że podczas przerwy wakacyjnej władze Tartu rozpoczęły oklejanie folią ochronną okien w w placówkach oświatowych, aby zapobiec zranieniu personelu lub uczniów odłamkami szkła w razie ataku powietrznego.
Nałożenie folii na szybę utrzyma ją w całości i spoi odłamki w przypadku eksplozji spowodowanej np. przez uderzenie drona bojowego. Zabezpieczane są także okna korytarzy prowadzących do schronów.
Estonia chroni się przed dronami. Nowa inicjatywa
Władze Tartu, drugiego co do wielkości miasta w kraju, planują zakończyć prace do końca tego roku, a w przyszłym przystąpią do podobnych zabiegów w miejskich budynkach socjalnych oraz administracyjnych. Pomieszczenia szkół oraz niektórych budynków użyteczności publicznej pełnią również rolę schronów.
- Doświadczenie naszych ukraińskich kolegów pokazało, że okna powinny być zakryte folią, aby chronić przed odłamkami. Oni też to robią - przekazał zastępca burmistrza Tartu Martin Bek.
Cytowany w tekście przedstawiciel firmy odpowiadającej za realizację inwestycji wyjaśnił, że w przypadku wybuchu, po rozbiciu szkła, bez folii, odłamki wlecą do pomieszczenia. Zaznaczył zarazem, że w przypadku silniejszej eksplozji okno zostanie wyrzucone wraz z obramowaniem, czemu nie da się zapobiec specjalną folią.
Drony na terytorium Estonii. Przekształcenie misji NATO
W regionie Tartu w ostatnich miesiącach znaleziono kilka zabłąkanych ukraińskich dronów szturmowych, które prawdopodobnie zmieniły kurs po wrogiej ingerencji Rosji.
Jeden z bezzałogowców, który w maju wtargnął w przestrzeń powietrzną Estonii od strony Rosji, został zestrzelony przez myśliwiec NATO. Prawdopodobnie był to ukraiński bezzałogowiec pierwotnie nakierowany na cele w Rosji, który przedostał się nad Estonię. Jego odłamki spadły na słabo zaludniony obszar; nikt nie odniósł obrażeń.
Zbłąkane drony z Ukrainy. Reakcja władz Estonii
Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna tłumaczył w rozmowie z "Financial Times", że zabłąkane ukraińskie drony rozbijające się na terytorium NATO to cena, którą warto zapłacić za zniszczenie rosyjskich rafinerii i baz wojskowych.
Szef estońskiej dyplomacji określił też jako "śmieszne" rosyjskie oskarżenia, że państwa bałtyckie uczestniczą w nalotach i umożliwiają Ukrainie wykorzystywanie swojej przestrzeni powietrznej. Jego zdaniem, zarzuty te świadczą o desperacji Kremla.
Źródło: "Financial Times"

















