Ekspert ocenia: Gigantyczna porażka Izraela, kraj jest słaby
- To najgorszy dzień w naszej historii. Cała machina państwa poniosła porażkę - ocenił były izraelski dziennikarz i ekspert w dziedzinie wojskowości Yossi Melman. W opinii Izraelczyka władze były zaskoczone atakiem Hamasu i nie były przygotowane do obrony. Melman twierdzi, że palestyńscy bojownicy Hamasu są wspierani przez Iran, a sobotni atak jest częścią szerszej strategii - ma przetestować reakcje Jerozolimy w przypadku wojny.

Yossi Melman na łamach włoskiego dziennika "La Repubblica" odniósł się do sobotniego ataku bojowników Hamasu na Izrael. Ze Strefy Gazy wystrzelono kilka tysięcy rakiet, a na terytorium wdarli się uzbrojeni Palestyńczycy. Liczba ofiar śmiertelnych wśród Izraelczyków sięgnęła już 350 osób - premier Benjamin Netanjahu ogłosił, że Izrael jest w stanie wojny. Strona palestyńska poinformowała o co najmniej 313 ofiarach wśród Palestyńczyków. Blisko dwa tysiące osób odniosło obrażenia w wyniku izraelskich ataków odwetowych na Strefę Gazy.
Ekspert ocenia atak Hamasu na Izrael: Cała machina państwa poniosła porażkę
- To najgorszy dzień w naszej historii. Cała machina państwa poniosła porażkę: wywiad, wojsko, a nawet struktury cywilne, jak szpitale, które pogrążyły się w chaosie - stwierdził izraelski pisarz i dziennikarz, ekspert do spraw wywiadu i działań strategicznych.
Melman porównał sytuację z 1973 rokiem, czyli wojną Jom Kipur z koalicją Egiptu i Syrii. - Wtedy Arabowie szykowali się do ataku udając ćwiczenia wojskowe, teraz Hamas od wielu dni prowadził fałszywe manewry - powiedział w rozmowie z włoskim dziennikiem.
Ekspert zarzuca armii niekonsekwencję, według niego armia określała barierę, która chroni Izrael jako nie do przeniknięcia. - Teraz wszyscy widzą łatwość, z jaką się rozpadła - powiedział i dodał, że nie wie, jak to jest możliwe. - Liczba zabitych i rannych jest szokująca. I jeszcze ta brutalność wobec zakładników. Mamy do czynienia ze zbrodniami wojennymi i nie czujemy się chronieni - skomentował sytuację.
Współpraca Hamasu z Iranem. "To może być test"
- Nic nie zadziałało, terroryści przeniknęli przez kilometry terytorium i nikt im nie przeszkadzał - podsumował Yossi Melman.
Jego zdaniem Hamas współpracuje z "agresorami z Iranu". - To może być test: przestudiować reakcję Izraela na wojnę - ocenił Izraelczyk.
- To także sygnał o charakterze mafijnym. Iran ostrzega Arabię Saudyjską gotową na dialog z nami: "Nie liczcie na Izrael. To kraj słabszy niż myślicie. I uważajcie na wasze kroki, zobaczcie, co możemy zrobić" - dodał Melman i stwierdził, że jego kraj "jest naprawdę słaby, a rząd poniósł porażkę".
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!










