Reklama

Reklama

Ekspert: Inflacja w Wielkiej Brytanii może osiągnąć 18 proc.

Inflacja w Wielkiej Brytanii może dobić na początku 2023 roku do 18 proc. - ostrzega ekonomista amerykańskiego banku Citi, Benjamin Nabarro. W jego opinii będzie to skutkiem drastycznych podwyżek cen energii.

Według eksperta obecne szacunki Banku Anglii, które przewidują, że na początku przyszłego roku inflacja ma sięgać 13 proc., są nieprecyzyjne. Nabarro sugeruje, że nadchodzący skok cen energii zmieni sytuację na rynku i spowoduje wyraźny wzrost poziomu inflacji.

- Jeśli pojawią się oznaki kolejnych wzrostów, uważam, że podniesienie stopy (procentowej - przyp. red.) do poziomu 6-7 proc. będzie niezbędne do opanowania dynamiki inflacji - stwierdził Benjamin Nabarro, o czym poinformowało CNN.

Wielka Brytania: Inflacja najwyższa od 40 lat

W lipcu inflacja w Wielkiej Brytanii wyniosła 10,1 proc. To najwyższy odsetek od 40 lat i pierwszy od 1982 roku przypadek, gdy przekroczyła ona 10 procent. Tym samym nie sprawdziły się prognozy brytyjskich ekonomistów, którzy przewidywali, że w lipcu sięgnie ona 9,8 proc. 

Reklama

Na początku sierpnia ogłoszono podwyżkę referencyjnej stopy procentowej Banku Anglii o 50 punktów bazowych, która wynosi obecnie 1,75 proc. To rzadko spotykane posunięcie budzi niepokój inwestorów, oczekujących z niecierpliwością na kolejny komunikat Komitetu Polityki Monetarnej (brytyjski odpowiednik polskiej Rady Polityki Pieniężnej). Zaplanowano go na 15 września, zaś coraz gorsza sytuacja na rynkach może wymusić kolejną podwyżkę stóp procentowych.

Jeśli prognozy amerykańskiego analityka spełniłyby się, inflacja na Wyspach byłaby najwyższa od niemal 50 lat. Ostatni raz przekroczyła ona 18 proc. w 1976 roku.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy