Echa gróźb Trumpa, republikanie nie wytrzymali. "Spełnianie marzeń Putina"
Niektórzy republikanie nie przeszli obojętnie wobec gróźb Donalda Trumpa o wyjściu z NATO. Polityk tej partii Thom Tillis, wraz z demokratką wydali wspólne oświadczenie. Ocenili w nim, że samo rozważanie opuszczenia Sojuszu Północnoatlantyckiego przez USA to "spełnianie największych marzeń Putina i Xi". Już wcześniej krytyka padła ze strony innego republikanina.

W skrócie
- Donald Trump oświadczył w rozmowie z "The Telegraph", że poważnie rozważa wyjście USA z NATO.
- Republikanin Thom Tillis i demokratka Jeanne Shaheen wydali wspólne oświadczenie, w którym krytykują takie rozważania jako "spełnianie największych marzeń Putina i Xi".
- Wcześniej sekretarz stanu Marco Rubio wspomniał, że USA mogą ponownie przeanalizować relacje z NATO po zakończeniu konfliktu z Iranem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Kilka dni temu Donald Trump w rozmowie z brytyjskim dziennikiem "The Telegraph" wyjawił, że poważnie rozważa opcję wyjścia Stanów Zjednoczonych z NATO. - Nigdy nie byłem przekonany do NATO. Zawsze wiedziałem, że to papierowy tygrys i Putin też o tym wie - mówił.
Słowa amerykańskiego przywódcy wywołały poruszenie nie tylko wśród liderów państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego, ale także w samych Stanach Zjednoczonych, a nawet w środowisku Partii Republikańskiej.
Trump grozi wyjściem USA z NATO. Zareagowali nawet republikanie
Republikanin Thom Tillis oraz demokratka Jeanne Shaheen wydali wspólne oświadczenie, w którym podkreślili, że NATO stanęło po stronie USA, kiedy kraj padł ofiarą ataków na World Trade Center 11 września 2001 roku.
"NATO stanęło po stronie Ameryki, gdy byliśmy atakowani, i przyszło nam z pomocą po atakach z 11 września. Ich żołnierze walczyli i ginęli ramię w ramię z naszymi żołnierzami w Afganistanie" - napisali politycy we wspólnym oświadczeniu, którego treść przytacza "The Guardian".
"Każdy prezydent, który rozważa wycofanie się z NATO, nie tylko spełnia największe marzenia Władimira Putina i Xi Jinpinga, ale także podważa interesy bezpieczeństwa narodowego Ameryki" - podkreślili Tillis oraz Shaheen.
Tym samym dołączyli oni do byłego lidera republikanów w Senacie Mitcha McConnella oraz demokraty Chrisa Coonsa, którzy dzień wcześniej - także we wspólnym oświadczeniu - również przypomnieli o udziale żołnierzy NATO w walkach w Afganistanie i Iraku. "Stany Zjednoczone nie mogą lekceważyć tej ofiary - ani zobowiązania naszych sojuszników do jej ponownego złożenia" - dodali.
"Spory w sojuszach są tak stare, jak sam sojusz. Amerykanie są bezpieczniejsi, gdy NATO jest silne i zjednoczone. W naszym interesie leży, aby wszyscy sojusznicy dbali o tę jedność z troską" - podkreślili senatorowie.
Donald Trump krytykuje NATO. Może "unicestwić Sojusz"
Słowa krytyki pod adresem Sojuszu Północnoatlantyckiego ze strony Donalda Trumpa nie są niczym nowym. Prezydent USA już wcześniej niejednokrotnie uderzał w państwa należące do NATO.
Wcześniej sekretarz stanu Stanów Zjednoczonych Marco Rubio ocenił, że USA mogą ponownie rozważyć relacje z Sojuszem, biorąc pod uwagę brak pomocy ze strony innych członków w wojnie z Iranem. - Po zakończeniu tego konfliktu będziemy musieli ponownie przeanalizować relacje - dodał.
Przypomnijmy, że Trump nie konsultował z żadnym z państw należących do NATO ataków na Iran, które wraz z Izraelem rozpoczął 28 lutego.
Niedługo po tej wypowiedzi republikanina, na łamach włoskiego dziennika "La Repubblica" stwierdzono, że "Trump nie może samowolnie opuścić NATO, ponieważ ustawa przyjęta przez Kongres w 2023 roku, mająca go powstrzymać, wymaga zgody Senatu większością dwóch trzecich".
Dodano jednak, że może on próbować unicestwić Sojusz, "odmawiając finansowania i broni oraz zastosowania artykułu 5.".
Źródła: "The Guardian", Interia














