Reklama

Reklama

Dziś Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi

Ukraina, Białoruś, Bułgaria, Rumunia, Tajlandia i Chiny - z tych krajów najczęściej pochodzą ofiary handlu ludźmi, które trafiają do Polski - powiedział PAP rzecznik KGP mł. insp. Mariusz Ciarka. W środę w UE obchodzony jest po raz jedenasty Europejski Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi.

Jak podaje ONZ, handel ludźmi - dziećmi i kobietami zmuszanymi do prostytucji oraz pracownikami zmuszanymi do niewolniczej pracy - jest dzisiaj najbardziej dochodowym przestępstwem w Europie. Szacuje się, że zyski z handlu ludźmi wynoszą rocznie 2,5 mld euro (na całym świecie dochodzą do 32 mld dolarów).

Ciarka powiedział, że w ostatnich latach wyraźnie wzrosło wykorzystanie ofiar do pracy przymusowej, w tym także Polaków. "Wejście Polski do strefy Schengen, a tym samym możliwość swobodnego przekraczania granic, spowodowała, iż z kraju wyłącznie pochodzenia ofiar Polska stała się krajem zarówno ich tranzytu, jak i przeznaczenia. Identyfikowane w ostatnim czasie w Polsce ofiary pochodzą głównie z Ukrainy i Białorusi, Bułgarii i Rumunii, a także państw azjatyckich, takich jak Tajlandii i Chin. Polskie ofiary wykorzystywane są głównie w krajach Europy Zachodniej np. w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemczech" - wskazał Ciarka.

Reklama

Dodał, że dominującą formą eksploatacji ofiar handlu ludźmi jest ich wykorzystanie seksualne. Podkreślił, że jedną z najważniejszych rzeczy związanych ze zwalczaniem handlu ludźmi jest budowanie szeroko rozumianej świadomości społecznej.

"Potencjalne ofiary handlu ludźmi to osoby małoletnie, osoby znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej, poszukujące pracy za granicą, bez znajomości języka, prawa i kultury kraju, w którym się znalazły" - powiedział Ciarka.

Za handel ludźmi uważa się werbowanie, transport, dostarczanie, przekazywanie, przechowywanie lub przyjmowanie osoby z zastosowaniem: przemocy lub groźby bezprawnej, uprowadzenia, podstępu, wprowadzenia w błąd, nadużycia stosunku zależności.

Handel ludźmi dotyczy także wykorzystania czyjegoś krytycznego położenia, bezradności lub  wykorzystania kogoś za pieniądze - nawet za jego zgodą - w prostytucji, pornografii lub innych formach seksualnego nadużycia, w pracy lub usługach o charakterze przymusowym, w żebractwie, w niewolnictwie lub innych formach wykorzystania poniżających godność człowieka, a także w celu pozyskania komórek, tkanek i narządów wbrew przepisom ustawy.

Na poziomie krajowym policja w walce z handlem ludźmi współpracuje z organizacjami pozarządowymi, społecznymi i instytucjami użyteczności publicznej, takimi jak: Krajowe Centrum Interwencyjno-Konsultacyjne dla Ofiar Handlu Ludźmi, Fundacja "La Strada", Fundacja "Dajemy Dzieciom Siłę", ITAKA - Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, Stowarzyszenie "PoMOC" czy Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji.

Z uwagi na międzynarodowy charakter przestępstwa handlu ludźmi policja współpracuje z polskimi i zagranicznymi oficerami łącznikowymi, a także międzynarodowymi instytucjami policyjno-prokuratorskimi, tj. Interpolem, Europolem, Eurojustem (Europejska Jednostka Współpracy Sądowej), Frontexem (Europejska Agencja Zarządzania Współpracą Operacyjną na Granicach Zewnętrznych Państw Członkowskich Unii Europejskiej).

Policja uczestniczy ponadto w pracach "EMPACT-u" tj. europejskiej platformy przeciwko zagrożeniom przestępczością zorganizowaną, w tym handlu ludźmi, w skład, której wchodzą m.in. przedstawiciele 24 krajów Unii Europejskiej oraz mi.in. Szwajcarii. W ramach tej platformy ustalane są główne cele i zadania w zakresie zwalczania i zapobiegania handlowi ludźmi w Europie.

W KGP w działa infolinia 664-974-934, gdzie można również w sposób anonimowy przekazać wszelkie informacje dotyczące procederu handlu ludźmi oraz uzyskać poradę lub wsparcie.

Krzysztof Markowski, Anna Małecka 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje