Dyplomatyczne starcie Ukrainy i Izraela. Jedna strona się ugięła, jest przełom
Statek ze skradzionym ukraińskim zbożem z okupowanych przez Rosję terenów został zawrócony - donosi Kijów, wskazując na przełom. Rosyjski ładunek trafić miał do Izraela, jednak ostatecznie władze w Tel Awiwie się ugięły. Wcześniej między państwami w sprawie iskrzyło. Teraz Ukraina triumfuje, ale i ostrzega inne kraje - nie bierzcie udziału w tym przestępstwie.

W skrócie
- Szef MSZ Ukrainy oraz prokurator generalny poinformowali, że statek ze skradzionym ukraińskim zbożem nie zawinie do portu w Izraelu w wyniku działań dyplomatycznych Kijowa.
- Statek Panormitis z ładunkiem z okupowanych ukraińskich ziem wrócił na wody neutralne po przedstawieniu izraelskim władzom dokumentów i materiałów - informuje Kijów.
- MSZ Ukrainy wcześniej wezwało ambasadora Izraela w Kijowie, prosząc o reakcję i krytykując wcześniejszą bezczynność.
- Stanowisko Kijowa pozostaje jasne: zboże z okupowanych przez Rosję terenów uznawane jest za kradzione i przyjmowanie takich transportów spotyka się z protestem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
O przełomie w sprawie statku ze skradzionym ukraińskim zbożem poinformował szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha i prokurator generalny tego kraju Rusłan Krawczenko - donosi Reuters.
Jednostka transportująca skradzione z Ukrainy zboże nie wyładuje go w Izraelu - podano - to efekt zabiegów dyplomatycznych Kijowa, który apelował do Tel Awiwu o reakcję w sprawie. Ta nadeszła po tym, jak Ukraińcy przekazali izraelskim władzom stosowne dokumenty i materiały - chodzi o orzeczenie ukraińskiego sądu o zajęciu jednostki Panormitis w ramach śledztwa.
Statek Panormitis, ze zbożem z okupowanych ukraińskich ziem, wrócił na wody neutralne.
Ukraina kontra Izrael, w tle skradzione przez Rosję zboże. Jest przełom
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha ocenił, że taki rozwój sytuacji to dowód na "skuteczność prawnych i dyplomatycznych wysiłków" Kijowa.
"To też wyraźny sygnał dla wszystkich innych statków, kapitanów, operatorów, ubezpieczycieli i rządów - nie kupujcie skradzionego ukraińskiego zboża. Nie bądźcie częścią tego przestępstwa" - apelował Sybiha.
Ukrainiec dodał, że Kijów dalej będzie obserwował jednostkę i ostrzegł inne kraje przed współpracą z jej załogą.
Wcześniej Izraelskie Stowarzyszenie Importerów Zboża podało, że firma importująca ładunek była zmuszona zawrócić statek - donosił "Jerusalem Post".
Ukraina i Izrael toczyły boje o rosyjski statek ze skradzionym zbożem
Pomiędzy Ukrainą a Izraelem w sprawie skradzionego przez Rosję zboża doszło w ostatnim tygodniu do spięć. Reuters pisze o wymianie uszczypliwości i przypomina oświadczenie rzecznika izraelskiego MSZ.
Oren Marmorstein w odpowiedzi dla Kijowa w serwisie X pisał w środę, że "Kijów nie przekazał Izraelowi żadnych dowodów świadczących o tym, że zboże faktycznie zostało skradzione".
W poniedziałek MSZ Ukrainy wzywało w tej sprawie do swojej siedziby ambasadora Izraela w Kijowie.
Stanowisko Ukrainy w sprawie zbiorów z czterech okupowanych przez Rosję terytoriów jest jasne - Kijów utrzymuje, że zboże tam zebrane jest przez najeźdźcę kradzione i protestuje przeciwko przyjmowaniu tych transportów przez inne kraje.
Źródło: Reuters











