Reklama

Reklama

Dwa lata po zaginięciu odnaleziono ciało 16-latki. Zabili ją sąsiedzi

W jednym z domów w Firozabadzie w Indiach odkryto ciało 16-latki. Dziewczyna zaginęła dwa lata temu. Jak się okazuje, za jej śmierć mają być odpowiedzialni sąsiedzi. Tło tragedii jest szokujące.

Choć rodzina 16-latki od chwili jej zaginięcia wskazywała sąsiadów jako osoby powiązane ze sprawą, dopiero po dwóch latach policja zatrzymała potencjalnych sprawców  i weszła do ich domu. Tam dokonano wstrząsającego odkrycia.

Szczątki zaginionej 16-latki zakopane w domu sąsiadów

Pod podłogą jednego z pokoi znajdowały się szczątki 16-latki. W sprawie zatrzymano 25-latka i jego ojca, którzy ujawnili, co zaszło przed dwoma laty.

Jak wynika z relacji 25-latka, w 2020 roku doszło między nim i 16-letnią sąsiadką do romansu. Członkowie rodziny chłopaka byli temu przeciwni, a 16-latka miała naciskać na ślub. Wtedy cała rodzina 25-latka naradziła się i zaplanowała... morderstwo.

Reklama

21 listopada 2020 roku 25-letni Gaurav zwabił nastoletnią sąsiadkę do domu, gdzie w obecności ojca, matki i dwóch braci ją udusił. Następnie cała rodzina zaangażowała się w ukrycie ciała pod podłogą - w kącie jednego z pomieszczeń domu.

Zatrzymanie po dwóch latach

Sprawca i jego rodzina wyprowadzili się następnie ze swojego domu i w ciągu ostatnich dwóch lat często zmieniali miejsce zamieszkania. Rodzina zaginionej 16-latki w końcu doczekała się zatrzymania dwóch z pięciorga zaangażowanych w śmierć nastolatki osób. Policja szuka jeszcze matki i dwóch braci 25-letniego Gaurava.

Na miejscu pracuje z kolei ekipa śledczych, którzy na podstawie sekcji zwłok sprawdzą autentyczność zeznań oskarżonego.

Reklama

Reklama

Reklama