Reklama

Reklama

Duda w Kijowie. Zabrał głos na temat awantury ws. wyroku TK

Będziemy starali podzielić z naszymi przyjaciółmi z Ukrainy i dobrymi i złymi doświadczeniami z reformowania kraju i działalności instytucji publicznych - mówił prezydent Andrzej Duda na wspólnej konferencji prasowej z przywódcą Ukrainy Petrem Poroszenką. ​Duda odniósł się w ten sposób do pytania zadanego przez polskiego dziennikarza z "Gazety Wyborczej" dotyczącego kontrowersji wokół Trybunału Konstytucyjnego.

Prezydent zaznaczył, że Polska ma "różne doświadczenia przy reformowaniu kraju". "Przy działalności instytucji publicznych mamy zjawiska i dobre, i takie, które trudno oceniać jako dobre, a o których wprost można powiedzieć, że są złe" - mówił.

Według niego rozmawiając z Ukraińcami o doświadczeniach związanych z reformowaniem Polski oraz funkcjonowaniem instytucji publicznych warto "mówić o tym, co się udało, ale mówić także o tym, co się nie udało albo co nie funkcjonuje dobrze". "Pan akurat dotknął tych kwestii, które nie funkcjonują dobrze" - dodał, zwracając się do dziennikarza.

Reklama

Odnosząc się do sprawy publikacji wyroku TK prezydent ocenił, że "wszystko sprawia takie wrażenie, jak gdyby Trybunał Konstytucyjny, nie orzekłszy jeszcze nic, nie uznawał uchwał Sejmu", co - jego zdaniem - stanowi naruszenie konstytucyjnego trójpodziału władzy.

Duda zwrócił również uwagę, że rząd PO-PSL i stojąca za nim większość parlamentarna w ciągu 8 lat "nie wykonała prawie 50 orzeczeń TK". "Z pewnością nie jest to dobry wzorzec, ale warto z tego wyciągać wnioski" - dodał.

Prezydent ocenił, że poruszanie przez dziennikarzy kwestii wewnętrznych na wizytach zagranicznych jest "nowym zwyczajem".

Duda: Będę zabiegał, by Ukraina była na szczycie NATO w Warszawie

Bardzo bym chciał, aby Ukraina była obecna na szczycie NATO w lipcu w Warszawie i będę zabiegał, aby miejsce dla Ukrainy było przy tym stole - powiedział we wtorek w Kijowie prezydent Andrzej Duda.

"Jak wiadomo Polska będzie gospodarzem szczytu NATO w 2016 roku w Warszawie i bardzo bym chciał, aby Ukraina była na tym szczycie NATO obecna, aby obecność Ukrainy była tam jednoznaczna" - powiedział polski prezydent po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Polski prezydent uważa, że jest to istotne z punktu widzenia nie tylko relacji polsko-ukraińskich, ale także z punktu widzenia pozycji Ukrainy w sferze globalnej i bezpieczeństwa w naszej części świata. "Stąd będę zabiegał o to, aby miejsce przy stole dla Ukrainy było" - powiedział Duda.

Prezydent Poroszenko oświadczył, że ukraińska współpraca z NATO w zakresie politycznym i bezpieczeństwa jest bardzo ważna dla Ukrainy. "Rola Polski w roku 2016, gdy szczyt NATO odbędzie się w Warszawie, jest bardzo ważna" - dodał. Dziękował prezydentowi Dudzie za wsparcie ukraińskich inicjatyw.

Sankcje wobec Rosji powinny zostać przedłużone

Nic nie wskazuje na to, by porozumienia z Mińska miały zostać zrealizowane na czas, dlatego sankcje wobec Rosji powinny zostać odpowiednio przedłużone - oświadczył we wtorek prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z prezydentem Ukrainy Petrem Poroszenką.

Duda podkreślił na wspólnej z Poroszenką konferencji prasowej w Kijowie, że "suwerenność i niepodległość Ukrainy są dla Polski jedną ze spraw absolutnie kluczowych" i dlatego nasz kraj z wielką uwagą przygląda się realizacji porozumień mińskich. Ocenił, że ich wdrożenie "jest absolutnie jednoznacznie" pierwszym krokiem do pokoju na Ukrainie; podkreślił, że to cel do którego "trzeba dążyć z całych sił".

Według Dudy nic nie wskazuje na to, by porozumienia mińskie miały zostać zrealizowane w przewidzianym terminie, czyli do 31 grudnia br. "W związku z tym jest sprawą jednoznaczną, że okres ich realizacji musi zostać przedłużony" - powiedział Duda. Dodał, że Polska stoi na stanowisku, iż w związku z tym także polityka sankcji musi nadal być realizowana, a "Europa i świat z tej polityki sankcji rezygnować absolutnie nie powinny".

"Mamy nadzieję, że sankcje w najbliższym czasie zostaną prolongowane; stanowisko Polski w tej sprawie jest jednoznaczne" - dodał prezydent. Zadeklarował wsparcie dla "pokojowych aspiracji Ukrainy". "Będziemy obserwatorem, ale nie biernym" - zaznaczył Duda. 

Poroszenko: Polska jest oddanym i strategicznym partnerem Ukrainy

Polska jest oddanym i strategicznym partnerem Ukrainy - oświadczył we wtorek prezydent Ukrainy Petro Poroszenko po spotkaniu z prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Dziękował też za "twarde" stanowisko Polski na rzecz suwerenności i integracji Ukrainy.

"Polska jest oddanym i strategicznym partnerem Ukrainy (...) dzisiaj są stworzone wszelki warunki dla uruchomienia na pełną moc naszych wzajemnych relacji" - powiedział Poroszenko w Kijowie na wspólnej konferencji prasowej z polskim prezydentem.

Jak dodał, razem z prezydentem Dudą uzgodnili m.in. "aktywizację" komitetu konsultacyjnego prezydentów Polski i Ukrainy. "Nakreśliliśmy już pierwsze zadania do pierwszego posiedzenia (komitetu) w dziedzinie gospodarki, kultury i rozbudowy zaufania między naszymi obywatelami. Umówiliśmy się na wypełnianie strategicznego partnerstwa nowymi projektami i inicjatywami" - poinformował Poroszenko.

Prezydent Ukrainy dziękował Dudzie za "twarde" stanowisko Polski na rzecz suwerenności i integralności Ukrainy. "Jesteśmy zadowoleni ze zdecydowanego stanowiska, które demonstrują nasi polscy partnerzy" - zadeklarował. Poroszenko przekonywał też, że Ukraina broni nie tylko niepodległości i demokracji Ukrainy. "Trwa walka o naszą i waszą wolność" - podkreślił.

Wyraził zadowolenie z "niezmiennego" stanowiska Warszawy wobec konieczności utrzymania sankcji wobec Rosji, dopóki nie będzie ona realizowała przyjętych na siebie zobowiązań z Mińska. Zdaniem prezydenta Ukrainy, konieczne jest również uruchomienie "mechanizmu deokupacji i demilitaryzacji Krymu".

Zobacz też:



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy