W skrócie
- Niezidentyfikowany dron wtargnął w rumuńską przestrzeń powietrzną na granicy z Ukrainą, powodując wysłanie alertów ostrzegawczych do lokalnych mieszkańców.
- Myśliwce F-16 zostały poderwane do monitorowania, a po krótkim czasie obiekt opuścił przestrzeń powietrzną Rumunii i został odnotowany wybuch na Ukrainie.
- Prezydent Rumunii zapowiedział protest dyplomatyczny wobec Rosji po serii naruszeń rumuńskiej przestrzeni powietrznej, które powtarzają się czwarty dzień z rzędu.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Obcy bezzałogowy statek powietrzny został wykryty przez rumuńskie systemy w poniedziałek rano na wschód od miasta Sulina nad Morzem Czarnym. Miasteczko znajduje się przy granicy z Ukrainą.
Chwilę przed godz. 9 rano rumuńskie wojsko poderwało dwa myśliwce F-16, których zadaniem było monitorowanie sytuacji. Do mieszkańców okręgu Tulcza wysłano alert z ostrzeżeniem przed potencjalnym zagrożeniem.
Ostatecznie cel jedynie przez krótki czas znajdował się w przestrzeni powietrznej Rumunii. Następnie przekroczył ukraińską granicę. "Wkrótce zgłoszono wybuchy na terytorium Ukrainy" - potwierdził rumuński resort obrony.
Rumunia. Przestrzeń powietrzna naruszona czwarty dzień z rzędu
Przestrzeń powietrzna Rumunii została naruszona czwarty dzień z rzędu. W piątek rosyjski dron został zestrzelony przez obronę powietrzną w pobliżu miejscowości Padina w okręgu Buzau na wschodzie na kraju.
W sobotę doszło do zestrzelenia bezzałogowca ok. 10 km na zachód od miasta Sfantu Gheorghe w centrum kraju. Z kolei w niedzielę rosyjski dron został strącony ok. 12 km na północny wschód od Suliny.
Według ustaleń rumuńskich służb dron, który naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną w piątek należał do Rosji. Na chwilę obecną nie wiadomo natomiast do kogo należały drony, które naruszyły przestrzeń powietrzną Rumunii w sobotę, niedzielę oraz poniedziałek.
Prezydent Rumunii grzmi, wskazuje na Rosję. "Niedopuszczalne"
Prezydent Rumunii Nicusor Dan poinformował, że w związku z incydentami Rumunia złoży do władz rosyjskich protest dyplomatyczny.
"Jest niedopuszczalne i nie do zniesienia, aby Federacja Rosyjska kontynuowała naruszanie przestrzeni powietrznej Rumunii, która jest jednocześnie przestrzenią powietrzną NATO i Unii Europejskiej. Takie działania są nieakceptowalne i traktujemy je z całą powagą, wraz z naszymi sojusznikami" - pisał w niedzielę na platformie X.














