W skrócie
- Dron naruszył rumuńską przestrzeń powietrzną, najprawdopodobniej przyleciał z kierunku Mołdawii i został zestrzelony przez pilota myśliwca F-18.
- Szczątki drona spadły na teren pomiędzy wioskami Baleni a Cudalbi, a sytuacja w rejonie Gałacza została uznana za bezpieczną.
- W ciągu ostatnich czterech lat rumuńska przestrzeń powietrzna była wielokrotnie naruszana przez rosyjskie drony, otwiera się w nowym oknie, przy granicy z Ukrainą.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do incydentu doszło w nocy z soboty na niedzielę, około 24 km na północ od Gałacza. Ministerstwo Obrony Rumunii przekazało w wydanym komunikacie, iż ich radary wykryły statek bezzałogowy o godz. 4:44 (godz. 3:44 w Polsce) nad ranem.
Dron, w ocenie resortu, wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną od strony Mołdawii. Rzecznik Kwatery Głównej Wojsk NATO, pułkownik armii USA Martin O'Donnell, przekazał, że bezzałogowiec prawdopodobnie był maszyną rosyjską.
- Dodatkowe szczegóły dotyczące niedzielnego incydentu są nadal badane, ale dron wydaje się rosyjski - powiedział O'Donnell i zapewnił, że Sojusz jest nieustannie gotowy do obrony przed każdym zagrożeniem.
Rumunia. Dron naruszył przestrzeń powietrzną, został zestrzelony
Bezzałogowiec został zestrzelony przez pilota hiszpańskiego myśliwca F-18, który wykonywał misję patrolowania przestrzeni powietrznej NATO w jednej z tamtejszych baz.
"(Pilot - red.) nawiązał kontakt radarowy z celem i otrzymał zgodę na atak. Dron został bezpiecznie zestrzelony przez samolot F-18 o godzinie 05:01" - przekazało rumuńskie Ministerstwo Obrony.
Jak dodano, szczątki obiektu spadły najprawdopodobniej na niezamieszkały teren między wioskami Baleni a Cudalbi. Zagrożenie powietrzne dla Gałacza minęło około godz. 5:20.
"Ministerstwo Obrony Narodowej na bieżąco monitoruje sytuację i na bieżąco informuje o niej struktury sojusznicze" - podkreślono w wydanym komunikacie. Jednocześnie nie przekazano szczegółów incydentu.
Rosyjskie drony w przestrzeni powietrznej Rumunii
Agencja Reutera przypomniała, że Rumunia, będąca krajem członkowskim Sojuszu Północnoatlantyckiego, posiada z Ukrainą granicę lądową o długości 614 km. W ciągu ostatnich czterech lat, czyli od początku pełnoskalowej inwazji Rosji, przestrzeń powietrzna Rumunii wielokrotnie była naruszana przez rosyjskie drony.
Wcześniej w tym roku bezzałogowiec uderzył w blok w mieście Gałacz, w wyniku czego dwie osoby zostały poszkodowane. Z kolei tylko w lipcu rumuńscy piloci myśliwców F-16 zestrzelili nad terytorium kraju trzy drony.














