Reklama

Reklama

Doradca Zełenskiego: 1,6 miliarda ludzi może być niedożywionych

Ponad półtora miliarda ludzi na świecie zagrożonych jest głodem z powodu blokady ukraińskich portów, uważa doradca prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, Mychajło Podolak. Dodał, że "kolejne setki milionów ludzi znajdą się poniżej progu ubóstwa w wyniku wzrostu cen".

"1,6 miliarda ludzi może być niedożywionych z powodu problemów w dostępie do jedzenia. Setki milionów ludzi znajdą się poniżej granicy ubóstwa z powodu rosnących cen. Tygodnik "The Economist" przewiduje skutki wojny i proponuje światu zawarcie porozumienia z Rosją i Ukrainą w sprawie międzynarodowych konwojów żywnościowych na Morzu Czarnym" - napisał Podolak.

"Targować się z krajem, który wziął zakładników? Cóż, mamy lepszy pomysł. Świat musi zgodzić się na przekazanie Ukrainie wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych i innej ciężkiej broni niezbędnej do odblokowania Morza Czarnego. Wtedy wszystko zrobimy sami" - zaapelował prezydencki doradca.

Reklama

Przed kilkoma dniami prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że konieczna jest większa presja na Moskwę, gdyż Rosja wykorzystuje każdą sposobność do destabilizacji sytuacji nie tylko w Europie, ale także w innych częściach świata.

Wskazał, że blokowanie przez Rosjan ukraińskich portów i sama wojna mogą spowodować kryzys żywnościowy na świecie, w tym głód w wielu państwach. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy