Reklama

Reklama

Donald Trump wypiera się kontaktów z Rosją

Donald Trump zdementował doniesienia o kontaktach jego współpracowników z Rosją podczas kampanii wyborczej. Prezydent Stanów Zjednoczonych wyraził przekonanie, że doniesienia mediów na ten temat są podstępem, który ma storpedować próby nawiązania lepszej współpracy z Władimirem Putinem.

Podczas konferencji prasowej w Białym Domu Donald Trump zapewnił, że nikt, kogo zna, nie kontaktował się w czasie kampanii prezydenckiej z przedstawicielami Kremla. Oświadczył, że sam również nie ma kontaktu ani powiązań z Rosją.

"To całe gadanie o Rosji to fałszywe informacje. Rozmawiałem z osobami, które rzekomo miały mieć kontakty z Rosją. One nic na ten temat nie wiedzą, nigdy w Rosji nie były, nigdy nie kontaktowały się z Rosjanami telefonicznie. To wszystko nieprawdziwe newsy" - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych. "Nie mam nic wspólnego z Rosją, nie mam tam żadnych biznesów, nic nie wiem" - dodał.

Reklama

Zaznaczył, że w interesie USA jest poprawa relacji z Rosją, ponieważ oba państwa to państwa atomowe, a ryzyko konfliktu z Moskwą jest znaczące. Jednak, jego zdaniem, doniesienia amerykańskich mediów o powiązaniach między jego administracją a Rosją mogą utrudnić poprawę stosunków.

"Putin prawdopodobnie zakłada, że nie dogada się już ze mną, bo dla (amerykańskiego) polityka byłaby to niepopularna decyzja" - ocenił Trump. 

Zastrzegł, że aby zachować element zaskoczenia, nie będzie przedstawiał z wyprzedzeniem, jak zamierza odpowiadać na prowokacje ze strony Rosji, Korei Północnej czy Iranu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy