Deputowany z partii Putina złożył rezygnację. Absurdalny powód
Nieopatrznie opublikowany materiał zmusił rosyjskiego deputowanego Aleksandra Doroszkina do porzucenia legitymacji partii Jedna Rosja. Żona członka Dumy pochwaliła się w sieci narodzinami ich drugiego dziecka. Wyznała przy tym, że oboje z mężem chcieli, aby miało ono "silny paszport", dlatego poród odbył się w Chile. "Chwalenie się bogactwem i możliwościami, gdy inni oddają ostatni grosz, jest niemoralne i niedopuszczalne" - grzmiał były partyjny kolega Doroszkina.

W skrócie
- Skandal obyczajowy w Rosji – deputowany Aleksandr Doroszkin rezygnuje z partii po ujawnieniu narodzin dziecka w Chile.
- Żona Doroszkina publicznie pochwaliła się zagranicznym porodem, motywując to chęcią zapewnienia "silnego paszportu" dla dziecka.
- Media donoszą o podobnym przypadku z udziałem innego deputowanego Jednej Rosji z tego samego miasta.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sekretarz wykonawczy komisji etyki rządzącej w Rosji partii Jedna Rosja Jewgienij Rewenko ogłosił, że deputowany z Togliatii Aleksandr Doroszkin stracił członkostwo.
Wszystko z powodu wiadomości, która pojawiła się w miniony poniedziałek. Kanał Baza na Telegramie "podał dalej" nagranie udostępnione na Instagramie prowadzonym przez Lubow Marczenko - żonę deputowanego Doroszkina.
Członek partii Jedna Rosja zrzekł się członkostwa. Poszło o głośne nagranie jego żony
Lubow Marczenko poinformowała, że ona i jej mąż "od zawsze chcieli", aby ich dziecko urodziło się za granicą i nabyło w ten sposób "silny paszport". - Mój mąż przeanalizował wszystkie plusy i minusy - zapewniła.
Małżeństwo rozważało poród w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, ale ostatecznie wybór padł na kraj Ameryki Południowej.
- Wybraliśmy Chile, i to w sumie z wielu powodów. Chilijski paszport umożliwia podróżowanie bez wizy w wielu krajach. Ponadto gospodarka jest bardzo rozwinięta, a przestępczość na niskim poziomie - wyjaśniła kobieta.
Według Marczenko mąż zorganizował jej lot klasą biznes do Chile w ósmym miesiącu ciąży. Sam także udał się w podróż.
Aleksandr Doroszkin opuścił szeregi Jednej Rosji. Był posłem do Dumy
Po rozgłosie, jaki materiał wywołał w mediach społecznościowych, żona deputowanego partii Jedna Rosja przeprosiła za swoje słowa. Tłumaczyła, że jest szczęśliwa, ponieważ "może wrócić do domu" z nowo narodzonym dzieckiem.
Tego samego dnia Aleksandr Doroszkin złożył rezygnację z członkostwa w partii. "Napisał w tej sprawie list" - przekazał Jewgienij Rewenko.
"Nasz 'bohater' historii o Chile był świadomy i nie tracił czasu. Dziś dobrowolnie opuścił szeregi partii" - napisał na Telegramie szef komisji etyki w partii Jedna Rosja. Dodał, że obecna sytuacja wymaga jedności partii z krajem.
"Chwalenie się bogactwem i możliwościami, gdy inni oddają ostatni grosz, jest niemoralne i niedopuszczalne" - podsumował Rewenko.
Głośne podróże rosyjskich elit do Chile. Media ujawniły kolejny przypadek
Choć zapewniono, że Aleksandr Doroszkin złożył rezygnację dobrowolnie, wcześniej partyjny oddział w Togliatti otrzymał rekomendację usunięcia deputowanego z lokalnej rady politycznej.
Sam deputowany opublikował w mediach przeprosiny, potwierdzając oświadczenie przedstawiciela Jednej Rosji. Dodał, że nie chce, aby jego osobista sytuacja negatywnie rzutowała na dobro partii władzy.
Serwis The Moscow Times podał, że skandal z Doroszkinem nie jest wyjątkiem. We wtorek ujawniono, że inny deputowany z tego samego miasta i tej samej partii - Iwan Żyljajew - również poleciał ze swoją żoną do Chile, gdzie w jednej z prywatnych klinik na świat przyszło ich dziecko.
Informację na ten temat opublikowano na stronie organizacji pomagającej zamożnym Rosjanom w wyborze placówek medycznych w krajach Ameryki Południowej. "Dziecko urodzone w Chile otrzymuje obywatelstwo na zawsze i może przekazać je kolejnym pokoleniom" - napisano. Materiał został po jakimś czasie usunięty.
Źródło: Meduza, The Moscow Times














