Reklama

Reklama

Czworo dzieci zginęło w Alasce. Nastolatek zastrzelił rodzeństwo

Czworo dzieci zginęło w wyniku samobójstwa rozszerzonego w Fairbanks w Alasce. 15-letni chłopiec pod nieobecność rodziców zastrzelił troje rodzeństwa, a następnie siebie.

Policja odebrała informację o strzałach w jednym z domów w Fairbanks w czwartek popołudniu. Zawiadomienie złożył sąsiad rodziny.

Na miejscu funkcjonariusze znaleźli ciała czworga dzieci z ranami postrzałowymi. W środku było też troje innych dzieci, które nie odniosły obrażeń. W momencie zdarzenia rodzice byli poza domem.

Nastolatek zastrzelił rodzeństwo i popełnił samobójstwo

Zabite dzieci miały 5, 8, 15 i 17 lat. Rzecznik Alaska State Troopers Tim DeSpain przekazał, że wstępne ustalenia służb wskazują, że 15-latek zastrzelił resztę rodzeństwa, a następnie popełnił samobójstwo.

Reklama

Broń, z której strzelał nastolatek, należała do rodziny i jest analizowana przez śledczych. Rzecznik nie potwierdził, czy 15-latek miał wcześniej konflikty z prawem. Dodał, że stanowi to część dochodzenia.

O zdarzeniu zostało poinformowane stanowe biuro ds. służby ochrony dziecka.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy