Reklama

Reklama

Czechy: Symbioza alternatywnych mediów z ekstremistami

Raport czeskiego MSW stwierdza, że niektóre media są pod wpływem lewicowych i prawicowych ekstremistów. Dokument, do którego dotarł portal Akutualne, wymienia wśród nich m.in. Wolność i Bezpośrednią Demokrację (SPD), która jest trzecią siłą w parlamencie.

MSW przygotowuje raporty o prawicowym i lewicowym ekstremizmie raz na kwartał. Ostatni, którego fragmenty opublikował w czwartek portal Aktualne, stwierdza m.in., że po porażkach kilku skrajnie prawicowych ugrupowań w październikowych wyborach parlamentarnych "zdecydowanie słabiej występują one publicznie". Odnotowuje również, że stale radykalizują się anarchiści.

"Tak zwane 'media alternatywne' funkcjonują w symbiozie z ekstremistycznymi podmiotami (...). W niektórych przypadkach udostępniały miejsce do prezentowania ich poglądów" - cytują fragment dokumentu MSW "Lidove Noviny". Dziennik wyjaśnia, że dla resortu "media alternatywne" to te, które mają m.in. niejasne źródła finansowania i strukturę właścicielską.

Reklama

Czeskie MSW nie ma szczegółowego spisu takich mediów, ale służby monitorują ponad 40 portali internetowych, które uważa się za "alternatywne". Chodzi o portale, które regularnie publikują fake newsy.

W ostatnim raporcie zwrócono uwagę, że głównymi tematami poruszonymi przez te media były zagrożenia związane z muzułmanami i migrantami. Towarzyszyły temu często stwierdzenia, że Unia Europejska i rządy poszczególnych krajów lekceważą to zagrożenie lub wręcz ukrywają niektóre informacje.

Jak zauważają "Lidove Noviny", raport MSW zajmuje się także niepowodzeniem prawicowych partii ekstremistycznych w wyborach parlamentarnych w październiku 2017 roku, w tym Robotniczej Partii Sprawiedliwości Społecznej (DSSS) oraz Narodowej Demokracji (ND). Podkreśla natomiast sukces antyeuropejskiej i antymigracyjnej SPD Tomia Okamury. Partia jest trzecią siłą w czeskiej Izbie Poselskiej i - jak zaznacza "LN" - stanowi jedyną antymigracyjną siłę, która wyraźnie zainteresowała wyborców. "W porównaniu z innymi ekstremistycznymi partiami SPD ma dobry i skuteczny marketing polityczny" - cytują dokument MSW "LN".

Raport konstatuje, że w ostatnich miesiącach minionego roku po lewej stronie politycznej sceny aktywni byli anarchiści. Mieli oni wzywać do niszczenia materiałów wyborczych kandydatów podczas kampanii. Ministerstwo podkreśla, że ich celem jest likwidacja urzędu prezydenta i podkreśla, że wzywają oni do "niszczenia środków masowej kontroli państwa i kapitału".

W ciągu trzech ostatnich miesięcy 2017 roku władze zanotowały 153 czyny karalne, które miały ekstremistyczne podłoże. W 70 przypadkach chodziło o propagowanie działań mających na celu ograniczenie praw człowieka lub pochwalających ludobójstwo. Najwięcej popełniono ich w Pradze i kraju morawsko-śląskim.

Z Pragi Piotr Górecki (PAP)

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje