Czech chciał się nauczyć języka polskiego. Stracił ponad milion złotych
39-letni Czech, mieszkaniec Chomutowa, stracił równowartość ponad miliona złotych po tym, jak chciał nauczyć się języka polskiego. Mężczyzna za pośrednictwem aplikacji łączącej rodzimych użytkowników języka poznał kobietę, która zachęciła go do handlu w internecie. Gdy Czech chciał wypłacić zyski, kontakt się urwał.

W skrócie
- Chcący poznać język polski 39-letni mieszkaniec Chomutowa w Czechach poznał przez aplikację kobietę, która miała mu w tym pomóc.
- Kobieta szybko zachęciła go do inwestowania w internetowy handel. Mężczyzna zaangażował się finansowo w platformę, na której obserwował wzrosty zysków i ostatecznie zainwestował większe sumy, również z pożyczek.
- Gdy próbował wypłacić zarobione pieniądze, jego konto zostało zablokowane, kontakt z kobietą i obsługą serwisu się urwał, a Czech stracił ponad milion złotych i został z długami.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Serwis denik.cz opisał historię 39-letniego Czecha, który postanowił nauczyć się języka polskiego z użyciem aplikacji Tandem. Umożliwia ona łączenie w pary rodzimych użytkowników języka, którzy podczas konwersacji uczą się wzajemnie w praktyczny sposób.
Mieszkaniec Chomutowa został połączony w parę z użytkowniczką o pseudonimie Nia. Mężczyzna miał się uczyć od niej polskiego, a ona chciała uczyć się czeskiego, gdyż - jak twierdziła - jej siostra wyszła za Czecha. Nia szybko zaczęła jednak wspominać o platformie internetowej, na której szybko można się wzbogacić.
"Była to platforma umożliwiająca ludziom z całego świata prowadzenie handlu. Kupują tam różne towary, które następnie sprzedają z zyskiem. Kobieta twierdziła, że osiąga obecnie 30-procentowy zysk ze sprzedaży, podczas gdy zaczynała od 15 procent" - przekazała serwisowi rzeczniczka policji Miroslava Glogovská.
39-letni Czech chciał nauczyć się polskiego. Stracił majątek
Z początku mężczyzna zachęcany był wyłącznie do obserwowania transakcji dokonywanych przez Nię. Witryna sprawiała wrażenie administrowanej przez profesjonalistów - dostępne były różne wersje językowe, prężnie działał obsługa klienta.
"Była tam możliwość wyboru i zakupu produktów z szerokiego asortymentu, w tym elektroniki, wyposażenia mieszkania, artykułów dziecięcych, żywności i innych" - podała policja.
Zachęcony perspektywą zysków mężczyzna wpłacił pieniądze na platformę i rozpoczął handel. 39-latek szybko powiększał zyski, co zachęciło go do zwiększenia nakładów. Finalnie Czech sięgnął po pożyczki, które także spożytkował do inwestowania na internetowej giełdzie.
Wirtuane zyski, prawdziwe straty i długi. Mężczyzna stracił ponad milion złotych
Po pojawieniu się problemów technicznych mężczyzna zdecydował o zakończeniu sprzedaży. Ogółem zarobił na internetowym handlu 193 tysiące dolarów, a przynajmniej takie informacje wyświetlane były na witrynie. Gdy jednak próbował wypłacić środki, jego konto zostało zablokowane, a kontakt tak z działem obsługi klienta, jak i Nią się urwał.
Ogółem chcący zacząć władać polszczyzną Czech stracił 5,7 mln koron, czyli nieco ponad 1 mln zł. Do spłaty pozostały mu ponadto kredyty, które zaciągnął w bankach.
Źródło: denik.cz














