Reklama

Reklama

Czas do 1 maja. Ultimatum talibów

Afgańscy talibowie stawiają ultimatum. Jeśli do 1 maja siły międzynarodowe nie wycofają się z Afganistanu, wznowiona zostanie walka z nimi. . Tymczasem dzień wcześniej prezydent Joe Biden powiedział, że "trudno będzie" wycofać ostatnie amerykańskie oddziały w terminie uzgodnionym z zeszłym roku.

Również w czwartek niemiecki parlament przedłużył udział Bundeswehry w misji NATO Resolute Support w Afganistanie do końca stycznia 2022 roku. Liczba żołnierzy ma pozostać na niezmienionym poziomie 1300 osób. Deputowani wyrażali jednak obawy przed wznowieniem przemocy ze strony talibów.

Talibowie przekazali w oświadczeniu, że będą "zmuszeni do (...) kontynuowania dżihadu i walki zbrojnej z obcymi siłami w celu wyzwolenia swojego kraju", jeśli termin ich wycofania nie zostanie dotrzymany.

Szef komisji sił zbrojnych Izby Reprezentantów USA, Demokrata Adam Smith powiedział, że administracja prezydenta Bidena rozważa możliwość przedłużenia obecności wojsk USA w Afganistanie po 1 maja, kiedy to zgodnie z wcześniejszą decyzją Donalda Trumpa powinny opuścić ten kraj.

Reklama

Ostateczna decyzja w sprawie wycofania kontyngentu USA jeszcze nie zapadła.

Talibowie domagają się wypełnienia postanowień porozumienia z lutego 2020 roku o wycofaniu wojsk i chcą, by wszystkie obce formacje opuściły Afganistan.

Krótko po objęciu urzędu prezydent Biden zarządził przegląd postanowień zawartych w porozumieniu zawartym za prezydentury Trumpa.

Według dokumentu z 2020 roku w zamian za nieatakowanie przez talibów obywateli USA i likwidację baz międzynarodowego terroryzmu w Afganistanie, Stany Zjednoczone wycofają cały swój kontyngent wojskowy z tego kraju. Pod koniec ubiegłego roku Pentagon zapowiadał, że w styczniu do kraju powróci ok. 2 tys. spośród 4,5 tys. żołnierzy wciąż stacjonujących w Afganistanie, a do czerwca 2021 roku wyjedzie cały amerykański personel wojskowy.

Reuters zwraca uwagę, że USA i talibowie uzgodnili, iż wszystkie obce wojska zostaną wycofane w zamian za gwarancje bezpieczeństwa ze strony rebeliantów i rozpoczęcie rozmów pokojowych z afgańskim rządem. Od tego czasu ataki na zagraniczne wojska w Afganistanie w dużej mierze ustały, choć talibowie kontynuują agresję przeciwko afgańskim siłom bezpieczeństwa i przedstawicielom władz.

Talibowie zobowiązali się do przestrzegania porozumienia, które nazwali "najrozsądniejszą i najkrótszą drogą" do zakończenia 20-letniej wojny w Afganistanie - najdłuższego amerykańskiego konfliktu zagranicznego. Odpowiedzialność za jej przedłużanie "będzie spoczywać na barkach tych, którzy dopuścili się tego naruszenia" - napisali talibowie w piątkowym w oświadczeniu.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy