W skrócie
- Pentagon zaktualizował listę zagranicznych instytucji prowadzących działania oceniane jako problematyczne, obejmując ponad 30 rosyjskich uczelni i ośrodków badawczych.
- Po aktualizacji na czarnej liście Pentagonu znalazło się ponad 130 placówek z Chin, Rosji i Iranu, a amerykańskie władze uzasadniają to zagrożeniem dla bezpieczeństwa narodowego i integralności naukowej.
- Niemieckie służby i politycy wyrażają obawy związane z ryzykiem szpiegostwa naukowego i wykorzystywaniem badań przez Chiny i Rosję, zwłaszcza w sektorze nowych technologii.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Po aktualizacji na czarnej liście Pentagonu znajduje się ponad 130 uczelni i ośrodków badawczych z Chin, Rosji i Iranu.
Amerykanie argumentują, że instytucje te "angażują się w działania zwiększające prawdopodobieństwo sprzeniewierzeń badań i rozwoju finansowanych przez USA". Pentagon podkreśla, że "takie przywłaszczenie umożliwia ingerencję rządową (innych państw - red.), która bezpośrednio zagraża bezpieczeństwu narodowemu i integralności naukowej Stanów Zjednoczonych".
Czarna lista Pentagonu. Dodano do niej ponad 30 rosyjskich instytucji
- Departament Wojny wzmacnia swoje zobowiązanie dotyczące ochrony badań finansowanych z podatków i zachowania integralności amerykańskiej działalności naukowej - powiedział Emil Michael, podsekretarz ds. badań i inżynierii.
Lista Pentagonu stanowi swego rodzaju przewodnik dla amerykańskich instytucji i organizacji. Publikacja wskazuje, z jakimi podmiotami zagranicznymi należy unikać współpracy. Obecnie obejmuje ona 31 placówek rosyjskich i ok. 80 chińskich.
Wcześniej pojawiły się doniesienia, że Wielka Brytania zatrzymała dwóch mężczyzn za szpiegostwo na rzecz Chin.
Niemieckie służby ostrzegają natomiast przed rosnącym zagrożeniem szpiegostwa w takich obszarach jak lotnictwo, astronautyka, technologie dronowe i sztuczna inteligencja.
Zagrożenie przed szpiegostwem. Zachodnie służby ostrzegają naukowców
Jak zauważa Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV - niemiecki kontrwywiad cywilny), przedmiotem zainteresowania szpiegów mogą być m.in. badania prowadzone w Bawarii. Chodzi o naukowców z Politechniki w Monachium, którzy pracują nad rozwojem dronów.
Jak przekazały służby, wspomniani badacze regularnie spotykają się z naukowcami z Chin i Rosji na Międzynarodowej Konferencji Lotniczej Icasse, na której wymieniają się z nimi wiedzą. Bawarski oddział BfV ostrzega, że wszystkie wyniki badań i współpracy naukowej między naukowcami z Chin i Europy mogą być wykorzystywane nie tylko w sektorze cywilnym, ale także na potrzeby kompleksu wojskowo-przemysłowego Państwa Środka.
Konstantin von Notz, wiceprzewodniczący frakcji Sojuz-90/Zieloni w Bundestagu, nazwał współpracę niemieckich badaczy z chińskimi i rosyjskimi naukowcami w dziedzinie dronów "przerażająco naiwną".
Źródła: Ukraińska Prawda, Pentagon















