O starcie manewrów "Błyskawica" informują Siły Obronne Estonii. Jak przekazano w oficjalnym komunikacie, oprócz wojskowych z kraju, udział w ćwiczeniach wezmą także Łotysze, Francuzi, Brytyjczycy, Kanadyjczycy i Amerykanie. Łącznie mowa o około trzech tysiącach żołnierzy.
- Głównym celem manewrów jest przećwiczenie szybkiego rozmieszczenia sił sojuszniczych i wspólnej reakcji na zagrożenia - mówił pułkownik Janno Mark, szef sztabu Dywizji Sił Obronnych Estonii.
Manewry NATO w Estonii. Żołnierze rozlokowani w kilku miejscach kraju
Jak poinformowano, manewry odbędą się od 18 września do 2 października i podzielone będą na dwa etapy. Ćwiczenia odbywać się będą kilku bazach rozlokowanych w różnych częściach kraju.
W pierwszym tygodniu zaplanowano skupienie się na przemieszczaniu jednostek i przygotowaniu operacji bojowych. W trakcie drugiego tygodnia żołnierze ćwiczyć będą "z użyciem ostrej amunicji (…) na poligonie Nursipalu i w Rutji".
- Ćwiczenia obejmą zarówno działania ofensywne, jak i defensywne, w tym desanty powietrzne i morskie, gdzie na przykład francuscy spadochroniarze przeprowadzą szybki desant powietrzny do Estonii, a amerykańscy marines przeprowadzą desant morski. W końcowej fazie odbędą się również ćwiczenia z użyciem ostrej amunicji w Nursipalus i Rutja. Ogólnie rzecz biorąc, trwające ćwiczenia dowodzą wysokiego poziomu gotowości sojuszników do obrony Estonii - podkreślił pułkownik Janno Mark.
Estonia będąca częścią wschodniej flanki NATO jest krajem, w którym ulokowane są wielonarodowe grupy bojowe Sojuszu. W kraju na stałe stacjonują m.in. żołnierze z Wielkiej Brytanii, Francji i Islandii.














