Reklama

Reklama

Cuda na argentyńskim wysypisku. "Dolarowa gorączka"

Niezwykłego odkrycia dokonali złomiarze na wysypisku śmieci w Argentynie. W czasie przeczesywania hałd odpadków jeden z mężczyzn natrafił na studolarowy banknot. Wkrótce okazało się, że jest ich więcej, a ludzi ogarnęła "dolarowa gorączka".

Niezwykłego odkrycia dokonano na terenie wysypiska w Las Parejas w Argentynie

Argentyna. "Dolarowa gorączka" na wysypisku

Jak informuje agencja AFP, w czasie prac na wysypisku śmieci znaleziono łącznie kilkadziesiąt tysięcy dolarów. A zaczęło się niewinnie - od studolarowego banknotu. 

- Przyjaciel wysiadł ze swojej ciężarówki i zobaczył na ziemi banknot studolarowy. Ten był w idealnym stanie - relacjonował w rozmowie z AFP Federico Baez. Tego dnia przebywał na wysypisku śmieci z grupą innych złomiarzy. 

Wkrótce okazało się, że studolarowy banknot nie był przypadkowym "trafem", a pieniędzy na wysypisku znajduje się znacznie więcej

Reklama

Jak mówił złomiarz, gdy tylko zauważyli kolejne studolarówki, zaczęli przeszukiwać wysypisko w poszukiwaniu pieniędzy. - Nasza szóstka w kilkanaście minut zebrała 10 tysięcy dolarów - zaznaczył Baez. 

Argentyna. Wysypisko śmieci pełne pieniędzy. Media o "starej szafie"

Jak sprecyzował Baez, nie byli jedynymi szczęściarzami. Następnego dnia młody mężczyzna miał znaleźć kolejne 25 tys. dolarów. Okolica i mieszkańcy Argentyny popadli w "dolarową gorączkę". Na wysypisko w Las Parejas zaczęli ściągać koleni "poszukiwacze". Stało się to tak popularne, że władze miasta zdecydowały się na zamknięcie obszaru. 

Łącznie na terenie wysypiska miało znajdować się około 75 tys. dolarów. Pieniądze - z relacji mediów oraz lokalnych służb - pochodziły ze starej szafy, którą ktoś wyrzucił. 

Mebel - jak rozwodzą się lokalne gazety - miał należeć do starszej kobiety. Gdy ta zmarła, nowi lokatorzy pozbyli się szafy, nie wiedząc, jakie bogactwo kryje. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy