Reklama

Reklama

Coraz więcej uczniów wrogo nastawionych do uchodźców. Apel RPO i RPD

Rzecznik praw dziecka Marek Michalak oraz rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar skierowali do minister edukacji narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej wspólne oświadczenie, w którym apelują o walkę z językiem nienawiści. Twierdzą, że problem ma związek z kwestią przyjęcia uchodźców. "Zadanie, przed którym stanął nasz kraj, powinniśmy wykorzystać jako narodową lekcję tolerancji" - piszą rzecznicy,

- Z najwyższym niepokojem obserwujemy zaostrzającą się debatę publiczną i polaryzację stanowisk wokół kwestii przyjęcia do Polski ofiar wojny na Bliskim Wschodzie i pomocy, jaką nasz kraj chce zaoferować ludziom próbującym chronić swoje życie. Niestety ofiarami tego procesu stają się również dzieci i młodzież - ocenili rzecznicy.

Zwrócili uwagę, że w ostatnim czasie obserwuje się "falę niechęci i agresji wobec innych, nawet tych, którzy mieszkają wśród nas od wielu lat, są naszymi sąsiadami, również koleżankami i kolegami ze szkolnej ławy". Ich zdaniem manifestacja przeciwników pomocy ofiarom wojny przeniosła agresję na młodzież, która zwróciła się przeciw jednemu ze swoich kolegów.

Reklama

"Słowa "cudzoziemiec" i "uchodźca" nabierają w ustach młodych ludzi znaczeń pejoratywnych i nienawistnych. Powodują, że zapomina się o wartościach, które szkoła ma krzewić - otwartości na drugiego człowieka, empatii, niesienia pomocy będącym w potrzebie bliźnim" - napisali RPO i RPD.

Ich zdaniem w tej sytuacji szkoła, dyrektorzy, nauczyciele potrzebują nadzwyczajnego wsparcia - szkoleń i doradztwa w zakresie przeciwdziałania mogącej się pojawić w szkole fali przemocy, inspirowanej przez język nienawiści dorosłych.

Z związku z tym zaapelowali do szefowej MEN o użycie wszystkich będących w dyspozycji jej resortu sił i środków w celu wsparcia szkoły. "Z pewnością doświadczenia dyrektorów i nauczycieli szkół, które mają praktyczną wiedzę w integracji dzieci uchodźców, są warte upowszechnienia" - ocenili.

"Zadanie, przed którym stanął nasz kraj, powinniśmy wykorzystać jako wielką, narodową lekcję tolerancji" - zaapelowali, dodając, że szkoła może i powinna odegrać znaczącą rolę w tej lekcji. "To właśnie tutaj młodzi ludzie powinni otrzymać niezbędną wiedzę na ten temat, a także nauczyć się, co znaczy empatia i tolerancja w praktyce. Mądrze zainicjowaną dyskusję przeniosą potem do swoich rodzin" - napisali RPO i RPD.

Podkreślili, że młodzież zawsze potrzebowała szczerej, partnerskiej rozmowy na temat problemów dnia codziennego. "Wykorzystajmy to, posiłkując się dobrymi wzorcami i sprawdzonymi metodami pracy pedagogicznej. Młodzi ludzie bardzo tego dzisiaj potrzebują, by odnaleźć się bez krzywdy dla innych w otaczającej nas rzeczywistości" - zaapelowali.

Wezwali także do rozmowy o potrzebie akceptacji wszystkich ludzi - bez względu na wyznanie, kolor skóry, niepełnosprawność, poglądy, fryzurę czy ubranie. "Podkreślajmy, że nienawiść jest siłą, która może tylko niszczyć - i to nie tylko tych, przeciwko którym jest skierowana, ale także tych, którzy ją odczuwają" - dodali.

Jednocześnie zadeklarowali wsparcie, którego Rzecznik Praw Dziecka i Rzecznik Praw Obywatelskich mogą w tej kwestii udzielić. "Jesteśmy pewni, że również organizacje społeczne i eksperci współpracujący z RPO i RPD, zajmujący się tymi tematami od lat, z dużym zaangażowaniem włączą się w kampanię przeciwdziałania agresji i mowy nienawiści. Ich doświadczenie, opracowane materiały, a czasami też niezależność od szkoły i nauczycieli, może bardzo wzmocnić tak niezbędną pracę wychowawczą" - podkreślili.

MEN ma 30 dni, by odnieść się do pisma rzeczników.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje