W listopadzie w brazylijskim mieście w stanie Para odbędzie się szczyt klimatyczny COP30. Aby usprawnić ruch w metropolii władze stanowe budują długą 13,3 km autostradę. W tym celu wycięto tysiące drzew chronionej puszczy Amazońskiej.
Ekologiczna autostrada przez las deszczowy
Czteropasmowa autostrada (po dwa pasy w każdym kierunku), znana jako Avenida Liberdade, ma być nowoczesną, przyjazną środowisku drogą, z pasami dla rowerzystów, ekologiczną nawierzchnią i oświetleniem zasilanym energią słoneczną.
Ta ekologiczna autostrada przetnie liczący 7458 hektarów obszar chroniony Belem (APAB). Jej zadaniem będzie odciążenie zatłoczonej autostrady BR-316 i alei Almirante Barroso, przez które każdego dnia przejeżdża 100 tysięcy aut. Według lokalnych władz ma to sprawić, że życie 2,2 mln mieszkańców miasta Belem będzie łatwiejsze.
Droga ma też posłużyć ponad 50 tys. gościom, w tym światowym liderom, którzy w listopadzie przylecą do Belem na szczyt klimatyczny COP30. Będą na nim szukać sposobów na zapobieganie zmianom klimatu. Inwestycja budzi wiele kontrowersji wśród naukowców i obrońców środowiska i dlatego od ponad 20 lat była odkładana.

Naukowcy boją się reakcji łańcuchowej
Na budowę władze stanu Para zgodziły się 15 czerwca 2024 roku. Chociaż urzędnicy tłumaczyli, że autostrada zmniejszy ruch w mieście i poprawi jakość życia mieszkańców Belem, obrońcy przyrody wskazywali, że podzieli las tamtejszy tropikalny, zmieni mikroklimat i zagrozi bioróżnorodności.
Biolog Leandro Valle Ferreira z instytutu badawczego i muzeum Paraense Emílio Goeldi podkreślał wówczas, że w okolicy "zostało bardzo niewiele naturalnej roślinności", która jest kluczowa dla zachowania bioróżnorodności.
Według naukowca podzielenie chronionego terenu tropikalnej dżungli uruchomi reakcję łańcuchową, w której oddzielone od siebie części lasu doświadczą drastycznych zmian mikroklimatu. To może prowadzić do obumierania roślin oraz wyższych temperatur w okolicach autostrady.
Z kolei prof. Silvia Sardinha, weterynarz oraz badaczka na miejscowym uniwersytecie, wskazuje na inne zagrożenie. Według niej znikną tereny, na które można bezpiecznie wypuszczać dzikie zwierzęta leczone po potrąceniu przez samochody. Nie będą też one w stanie pokonać autostrady, przez co zmniejszy się teren, na którym mogą żyć i się rozmnażać.

Z powodu sprzeciwu naukowców i obrońców klimatu pomysł budowy drogi przez chronione tereny Amazonki w okolicach Belem był odkładany od 2012 roku. Sytuacja zmieniła się po decyzji przyznającej organizację szczytu COP30 miastu Belem. Wówczas zdecydowano o rozpoczęciu inwestycji.
Adler Silveira, sekretarz ds. infrastruktury rządu stanowego, podkreśla że autostrada to jeden z 30 projektów mających przygotować Belem na szczyt oraz zmodernizować miasto. W rozmowie z BBC podkreślił, że nad autostradą powstaną przejścia dla zwierząt.
Szczyt klimatyczny w Belem potrwa od 10 do 21 listopada 2025 roku. Według prezydenta Brazylii Luiza Inacio Lula da Silvy oraz minister środowiska Mariny Silvy będzie to historyczne wydarzenie, ponieważ będzie to "COP w Amazonii, a nie COP o Amazonii".
Zobacz również:
Źródło: BBC, News.mongabay.com, G1.globo.com
-----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!














