Ciepłe słowa o Polsce, po chwili apel Bidena. "Najbardziej mnie martwi"
Polska musi być silna - podkreślił były prezydent USA Joe Biden podczas spotkania w Waszyngtonie. W trakcie wystąpienia mówił o znaczeniu jedności sojuszników Stanów Zjednoczonych, a także o roli Warszawy w relacjach transatlantyckich. Były amerykański przywódca nie szczędził też ciepłych słów pod adresem Polaków.

W skrócie
- Joe Biden podczas spotkania w Waszyngtonie podkreślił znaczenie silnej Polski i jedności sojuszników USA.
- Były prezydent USA wyraził obawy dotyczące wycofywania się Stanów Zjednoczonych z działań o pozytywnym wpływie na świat.
- Biden ponownie podkreślił sympatię do Polski i poprosił o przekazanie Polakom pozdrowień.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Były prezydent Stanów ZjednoczonychJoe Biden był gościem wydarzenia zorganizowanego w Waszyngtonie z okazji rocznicy powstania firmy doradczej Brzezinski Global Strategies. Imprezę przygotował były ambasador USA w PolsceMark Brzezinski, który kierował placówką w Warszawie w latach 2022-2025.
Podczas swojego wystąpienia Biden podkreślał, jak ważne dla Stanów Zjednoczonych są relacje z Polską. Mówiąc o Brzezińskim, nie krył uznania. - To naprawdę dobry człowiek. Mówię poważnie. Zawsze dotrzymywał danego słowa. Ani razu mnie nie zawiódł - powiedział. Dodał również, że przez lata polegał zarówno na nim, jak i na Polsce.
Spotkanie z Waszyngtonie. Biden o roli Stanów Zjednoczonych
Były prezydent odniósł się także do roli Stanów Zjednoczonych na świecie. W jego ocenie największym atutem USA nie jest wyłącznie wpływ polityczny czy militarny, lecz wartości, które kraj reprezentuje.
- Ludzie często myślą, że naszą siłą jest to, jak wpływamy na świat. Ja jednak uważam, że największą siłą jest siła naszego przykładu i to ona oddziałuje na innych jeszcze bardziej - stwierdził Biden.
Podkreślił przy tym, że wiarygodność oraz konsekwencja w działaniu są kluczowe dla utrzymania silnych relacji transatlantyckich.
Joe Biden o swoich obawach. Zaapelował do sojuszników USA
W trakcie wystąpienia były prezydent mówił również o obawach związanych z kierunkiem amerykańskiej polityki. Jak przyznał, niepokoi go to, że Stany Zjednoczone wycofują się z części działań, które wcześniej - jego zdaniem - miały pozytywny wpływ na sytuację na świecie.
- Najbardziej martwi mnie to, że jako Stany Zjednoczone wycofujemy się z wielu rzeczy, które robiliśmy wcześniej i które miały pozytywny wpływ na świat w wielu dziedzinach - powiedział.
Zwrócił się także bezpośrednio do sojuszników w Europie i obu Amerykach. - Dlatego proszę was, Europejczyków oraz ludzi z obu Ameryk: trzymajcie się razem z nami. Wiecie, gdzie jesteśmy. Bądźcie z nami, dopóki to wszystko się nie skończy. Musimy ponownie odbudować nasze przywództwo - apelował.
Waszyngton. Joe Biden: Polska musi być silna
Jak informuje RMF24, po wystąpieniu Biden rozmawiał z uczestnikami wydarzenia, w tym z korespondentami RMF FM i RMF Classic w Waszyngtonie. W rozmowie z dziennikarzami ponownie podkreślił znaczenie Polski.
- Polska musi być silna - powiedział.
Poprosił także, by w jego imieniu przekazano Polakom pozdrowienia. Dodał, że od lat znany jest ze swojej sympatii do naszego kraju. Żartował nawet, że w czasach, gdy był senatorem, niektórzy mówili, iż jego prawdziwe nazwisko brzmi "Bideński".













