Reklama

Reklama

CIA chce zlikwidować Kim Dzong Una? Korea Północna grozi atakiem

Korea Północna ogłosiła w piątek, że do kraju dostali się "terroryści" wspierani przez amerykańską CIA i wywiad Korei Płd. w celu zabicia północnokoreańskiego przywódcy Kim Dzong Una. Pjonjang zagroził służbom wywiadowczym obu państw atakiem odwetowym.

Według północnokoreańskiego ministerstwa bezpieczeństwa publicznego na terytorium państwa przedostała się "grupa terrorystów" wspierana przez CIA i wywiad Korei Płd., by przeprowadzić atak terrorystyczny na Kim Dzong Una przy użyciu substancji biochemicznych, w tym radioaktywnych.

"Wytropimy i bezlitośnie zniszczymy do ostatniego terrorystów z amerykańskiej CIA" i południowokoreańskiej Narodowej Agencji Wywiadowczej - zagroził resort w oświadczeniu, opublikowanym w języku angielskim za pośrednictwem państwowej agencji informacyjnej KCNA.

"Imperialiści i marionetkowa klika"

"Antyterrorystyczny atak w koreańskim stylu zostanie rozpoczęty od tego momentu, by zniszczyć wywiadowcze i spiskujące organizacje amerykańskich imperialistów i marionetkową klikę" - napisano w oświadczeniu, nie wyjaśniając, na czym miałyby polegać te działania.

Reklama

Prawdziwości oświadczenia wydanego przez władze w Pjongjangu nie udało się potwierdzić w niezależnych źródłach - podkreśliła południowokoreańska agencja Yonhap.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy