Reklama

Reklama

Chiny: Wywożono ich z miasta na kwarantannę. W wypadku zginęło 27 osób

27 osób zginęło, a 20 zostało rannych w nocnym wypadku autobusu przewożącego dziesiątki osób do miejsca kwarantanny w południowo-zachodniej prowincji Guizhou. Chińskie przepisy transportowe zabraniają korzystania z dalekobieżnych autobusów pasażerskich między godziną 2 w nocy a 5 nad ranem.

Według Lin Ganga, zastępcy burmistrza miasta Guiyang, autobus przewoził 45 mieszkańców ze stolicy prowincji do oddalonej o ok. 250 km jednej z miejscowości w powiecie Libo na kwarantannę. Autobus wyjechał z Guiyang 10 minut po północy czasu lokalnego w niedzielę i przewrócił się na drodze ekspresowej o godzinie 2:40 - donosi CNN.

Wypadek autobusu w Chinach. Przewoził ludzi na kwarantannę wbrew przepisom

Nie wiadomo, dlaczego autobus wyruszył po północy, by przewieźć ludzi do innej miejscowości na kwarantannę. Chińskie przepisy transportowe zabraniają korzystania z dalekobieżnych autobusów pasażerskich między godziną 2 w nocy a 5 nad ranem.

Reklama

Jedną z prawdopodobnych przyczyn może być presja na władze lokalne, by realizowały nałożoną przez Pekin politykę "zero COVID", celem całkowitego wyeliminowania pandemii. Gazeta wieczorna Guiyang poinformowała w sobotę, że miasto przygotowało 20 autobusów i 40 kierowców, aby przetransportować chorych na COVID-19 do innych miast na kwarantannę.

Z miasta wywieziono już siedem tysięcy osób, zaś kolejne trzy tysiące czekają na transport.

Media: Chińskie władze cenzurują wypadek

Niedawne informacje o liczbie zgonów z powodu COVID-19 wywołały ogromne oburzenie w chińskich mediach społecznościowych, a wielu kwestionowało coraz bardziej rygorystyczną politykę "zero COVID" w tym kraju. 

Według amerykańskich mediów wiele postów o wypadku w prowincji Guizhou, które zostały opublikowane przez państwowe media, objęto zakazem komentowania, a wyniki wyszukiwania terminu "Guizhou" w chińskich mediach społecznościowych wydają się być filtrowane.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy