Chiny coraz mocniej wchodzą do gry. Pierwszy tak wyraźny sygnał Xi
Przywódca Chin wyraził przekonanie, że świat nie powinien wracać do zasad "prawa dżungli". Słowa Xi Jinpinga to cicha krytyka Stanów Zjednoczonych - ocenił "New York Times". Chiny, mimo potępienia amerykańsko-izraelskiej wojny przeciwko Iranowi, dążą do zachowania neutralności i próbują utrzymać równowagę w relacjach zarówno z Teheranem, jak i Waszyngtonem.

W skrócie
- Xi Jinping ocenił, że świat nie może ryzykować powrotu do "prawa dżungli", co "New York Times" uznał za cichą krytykę Stanów Zjednoczonych.
- Chińscy urzędnicy prowadzą rozmowy dotyczące utrzymania dwutygodniowego zawieszenia broni między Stanami Zjednoczonymi, Izraelem i Iranem.
- Chiny potępiły amerykańsko-izraelską wojnę przeciwko Iranowi, ale starają się zachować neutralność i równoważyć relacje z Teheranem oraz Stanami Zjednoczonymi.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Przywódca Chin Xi Jinping oznajmił, że świat nie może ryzykować powrotu do "prawa dżungli". Wypowiedź polityka to cicha krytyka Stanów Zjednoczonych - ocenił "New York Times".
Nowojorska gazeta zauważyła, że słowa Xi Jinpinga to najbardziej bezpośrednia, jak dotąd, wypowiedź ws. trwającego konfliktu na Bliskim Wschodzie. - Utrzymanie autorytetu międzynarodowego porządku prawnego oznacza, że nie stosujemy go, gdy nam to odpowiada, i nie porzucamy go, gdy nam nie odpowiada - mówił przywódca podczas spotkania z księciem koronnym ZEA w Pekinie.
"Wypowiedź Xi Jinpinga, w połączeniu z ostatnimi spotkaniami i rozmowami chińskich urzędników wysokiego szczebla, sugeruje, że Pekin odgrywa coraz aktywniejszą rolę w próbach przedłużenia dwutygodniowego zawieszenia broni, które Stany Zjednoczone i Izrael zawarły z Iranem w zeszłym tygodniu" - podał nowojorski dziennik.
Bliski Wschód. Pekin chce zakończenia konfliktu
Dziennik przypomniał, że Chiny są mocno uzależnione od cieśniny Ormuz w kwestii dostaw ropy. Iran od tygodni ogranicza żeglugę, a USA zaczęły egzekwować blokadę mającą na celu odcięcie irańskich dochodów z ropy.
W poniedziałek szef chińskiego resortu dyplomacji Wang Yi wezwał swojego odpowiednika z Pakistanu do pomocy w "zachowaniu z trudem wypracowanego impetu rozmów", do których doszło w weekend. W Islamabadzie rozmawiały ze sobą delegacje Iranu oraz Stanów Zjednoczonych. Obie strony nie osiągnęły jednak porozumienia.
Chiński minister spraw zagranicznych spotkał się w Pekinie ze specjalnym wysłannikiem ZEA i powiedział, że Pekin dąży do przywrócenia pokoju w regionie.
"Chociaż Chiny potępiły amerykańsko-izraelską wojnę przeciwko Iranowi, starają się również zachować neutralność, próbując zrównoważyć swoje partnerstwo z Teheranem i opanować napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi" - ocenił "New York Times".
Źródło: "New York Times"












