Reklama

Reklama

Chicago: Protesty przeciwko brutalności policjantów

W Chicago wielotysięczne protesty. Mieszkańcy od kilku dni w taki sposób wyrażają swoje niezadowolenie wobec brutalności miejscowej policji. Wszystko jest pokłosiem zastrzelenia przez funkcjonariusza czarnoskórego nastolatka.

Do tragicznych zdarzeń z udziałem czarnoskórego nastolatka doszło 14 miesięcy temu. Nagranie video z tego wydarzeni zostało jednak opublikowane dopiero teraz. 

Sprawa wywołała oburzenie opinii publicznej w całym kraju. 

W październiku 2014 chicagowski policjant Jason Van Dyke oddał 16 strzałów do siedemnastoletniego czarnoskórego nastolatka, który był uzbrojony w nóż.

Sąd uznał, że użycie przez funkcjonariusza broni w tym przypadku nie było uzasadnione. Pierwszy raz od 35 lat wymiar sprawiedliwości w Chicago oskarżył policjanta o popełnienie morderstwa pierwszego stopnia, podczas
pełnienia służby. Upublicznienie drastycznego nagrania z zastrzelenia chłopaka, wywołało protest mieszkańców Chicago. 

Od kilku dni zbierają się oni w głównej części miasta, wyrażając swoje niezadowolenia wobec brutalności policjantów. 

"Potrzebujemy policji, która będzie nas reprezentować, nie będzie naszym wrogiem, a częścią społeczeństwa" - podkreślał jeden z protestujących. 

Podczas demonstracji w Chicago, w przeciwieństwie do podobnych protestów w innych miastach, nie dochodziło do kradzieży czy dewastacji mienia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy