W skrócie
- Parlament na Węgrzech przyjął poprawkę do konstytucji umożliwiającą usunięcie prezydenta Tamasa Sulyoka z urzędu.
- Szef rządu Peter Magyar oświadczył, że prezydent ma pięć dni na rezygnację lub podpisanie poprawki, w przeciwnym razie zostanie uruchomiona procedura impeachmentu.
- Przyjęta zmiana jest uzasadniana "utratą zaufania społecznego" wobec prezydenta oraz dążeniem do osłabienia wpływów Viktora Orbana.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Byłaby to zdrada narodu węgierskiego, gdybyśmy nie tknęli tej konstytucji - powiedział Peter Magyar w parlamencie przed głosowaniem nad poprawką, którą przyjęto większością 139 głosów w liczącym 199 osób Zgromadzeniu Narodowym.
Szef rządu wskazał, że prezydent "ma teraz pięć dni, aby albo zrezygnować w wyznaczonym terminie, albo podpisać tę poprawkę". - Nie ma innej opcji - oświadczył Magyar. Tamas Sulyok jest przez premiera wzywany do rezygnacji ze stanowiska odkąd ogłoszono zwycięstwo Tiszy w kwietniowych wyborach.
Peter Magyar uderza w prezydenta. Przegłosowano poprawkę do konstytucji
Na mocy poprawki kadencja Sulyoka zakończyłaby się natychmiastowo, czego uzasadnieniem jest "poważna utrata zaufania" społeczeństwa wobec głowy państwa. Węgierski parlament wybrałby nowego prezydenta do czasu wejścia w życie nowej konstytucji lub na okres maksymalnie pięciu lat.
Premier oświadczył, że jeśli Sulyok nie podpisze nowej poprawki w ciągu pięciu dni, parlament ma zamiar wszcząć przeciwko niemu procedurę impeachmentu.
Przyjęcie poprawki zakończyło się półminutową owacją na stojąco. Przeciw zmianie było sześcioro deputowanych. - W ten sposób zakończyliśmy reformę konstytucyjną reżimu Orbana - ogłosił Magyar.
Czy Tamas Sulyok ustąpi ze stanowiska? "Ma teraz pięć dni"
Lider Tiszy objął stanowisko premiera Węgier w następstwie kwietniowych wyborów parlamentarnych. Odsunął wówczas od władzy Viktora Orbana, sprawującego rządy nieprzerwanie przez 16 lat. Celem Magyara stało się osłabienie wpływów byłego premiera w kraju.
- Oni (Fidesz - red.) tak zorganizowali kraj, że wola jednej osoby stała się źródłem prac legislacyjnych. Partia Tisza zdobyła wyraźny, ogromny mandat obejmujący dwie trzecie głosów, aby zdemontować ten system - mówił w poniedziałek Magyar.
Magyar zapowiedział rozpoczęcie jesienią "ogromnego wspólnego projektu" z udziałem węgierskiego społeczeństwa. Prace te mają zakończyć się opracowaniem nowej konstytucji.
Nie tylko Tamas Sulyok. Zmiany mają czekać również posłów
Poprawka ogranicza także czas pełnienia urzędu poselskiego do 12 lat lub trzech kadencji, co uniemożliwiłoby części znanych polityków opozycji ubieganie się o reelekcję.
Poseł Fideszu Gergely Gulyas złożył rezygnację ze stanowiska przewodniczącego frakcji parlamentarnej partii w geście protestu, ponieważ zgodnie z nowymi przepisami nie mógłby kandydować w wyborach w 2030 r.
Zmiana przewiduje również utworzenie Krajowego Urzędu ds. Odzyskiwania i Ochrony Majątku, przyznając mu szerokie uprawnienia w walce z korupcją.
Źródła: Reuters, AFP
















