Reklama

Reklama

Charles Manson nie żyje

Lider morderczego kultu Charles Manson zmarł w wieku 83 lat - podaje BBC. Manson odpowiada za śmierć m.in. aktorki Sharon Tate, żony Romana Polańskiego.

W 1969 roku Manson wysłał członków swojej sekty, by zabili siedem osób, w tym ciężarną Sharon Tate. Ofiary gangu zostały brutalnie zadźgane.

Manson liczył, że o morderstwa zostaną oskarżeni Afroamerykanie. Wierzył, że w wyniku rasowych napięć on - jako reinkarnacja Jezusa - wyłoni się jako lider nowego społecznego porządku.

W 1971 roku Charles Manson został skazany na karę śmierci. Jednak zanim doszło do egzekucji, Kalifornia zniosła tę karę. Wyrok zmieniono na dożywocie. Manson 12-krotnie ubiegał się o zwolnienie z więzienia. Za każdym razem jednak komisje krytycznie oceniały jego zachowanie za kratkami (został m.in. przyłapany na posiadaniu broni).

Reklama

W listopadzie media informowały o tym, że Manson trafił do szpitala.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy