Chaos w azjatyckim kraju. W parlamencie padły strzały, na zewnątrz protesty
Kilkanaście strzałów padło w Senacie Filipin. Agencja Reutera informuje, że zebranym w budynku nakazano uciekać i szukać bezpiecznego schronienia. Wcześniej do parlamentu wezwano uzbrojony personel wojskowy. Chaos zapanował w związku z próbą aresztowania senatora poszukiwanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny.

W skrócie
- W Senacie Filipin padło ponad 12 strzałów, wobec czego obecnym nakazano ucieczkę i ukrycie się.
- Personel wojskowy został rozmieszczony w budynku parlamentu w związku z próbą aresztowania senatora poszukiwanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny.
- Śledztwo MTK dotyczy możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych podczas kampanii antynarkotykowej pod rządami Rodriga Duterte.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Reuters, powołując się na naocznych świadków, poinformował, że w budynku Senatu Filipin usłyszano ponad 12 strzałów. Ze względu na niebezpieczną sytuację zebranym nakazano uciekać i szukać bezpiecznego schronienia.
Zarazem zaapelowano o zachowanie spokoju, wyłączenie świateł we wszystkich pomieszczeniach i postępowanie zgodnie z protokołem bezpieczeństwa.
Sytuacja jest dynamiczna. Dotychczas nie ma informacji o ofiarach.
Filipiny. Strzały w Senacie, chaos w budynku parlamentu
Wcześniej informowano, że w budynku parlamentu Filipin doszło do rozmieszczenia personelu wojskowego. Początkowo nie było jasne, dlaczego żołnierze pojawili się w Senacie.
"Świadkowie widzieli w budynku siedmiu żołnierzy ubranych w maskujące mundury, niektórzy z nich byli uzbrojeni w karabiny szturmowe. Później przybyło co czterech kolejnych" - relacjonował Reuters.

Po czasie okazało, że żołnierzy wysłano w oczekiwaniu na próbę aresztowania senatora poszukiwanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK).
Ronald Dela Rosa, stronnik byłego prezydenta Rodriga Duterte, od poniedziałku ukrywa się w budynku filipińskiego Senatu.
Polityk wzywa wojsko do zaprzestania prób jego aresztowania oraz przewiezienia go do Holandii, gdzie miałby stanąć przed MTK pod zarzutem zbrodni przeciwko ludzkości.
Były prezydent Filipin trafił przed MTK. W tle zbrodnie przeciwko ludzkości
Międzynarodowy Trybunał Karny pod koniec 2021 r. formalnie wszczął dochodzenie w sprawie możliwych zbrodni przeciwko ludzkości popełnionych w trakcie brutalnej kampanii antynarkotykowej. Akcja trwała kilka lat, kiedy Rodrigo Duterte był jeszcze burmistrzem miasta Davao na południu Filipin.
Według danych rządu do końca kwietnia 2021 r. filipińskie siły bezpieczeństwa zabiły w tajnych operacjach 6117 osób. Prokuratorzy MTK szacują liczbę ofiar śmiertelnych na 12-30 tys.
W związku z zarzutami Duterte trafił w marcu 2025 roku do Holandii, gdzie oczekuje na proces.
Źródła: Reuters, AFP










