Reklama

Reklama

Cameron: Utworzę rząd po "mocnej nocy wyborczej"

Brytyjski premier David Cameron wyraził w piątek nadzieję, że w nadchodzących dniach sformuje rząd po - jak to ujął - "bardzo mocnej nocy wyborczej" dla konserwatystów. Wg sondaży exit poll zdobyli oni 316 miejsc w 650-miejscowej Izbie Gmin, ale bez większości.

"Jest to wyraźnie bardzo mocna noc wyborcza dla Partii Konserwatywnej" -powiedział Cameron, zastrzegając że jest zbyt wcześnie, by mówić o końcowych wynikach. Podkreślił, że jego cel pozostaje niezmienny - ma nadzieję rządzić na rzecz każdego obywatela.

Według sondaży exit poll Partia Konserwatywna premiera Camerona zdobyła 316 miejsc w Izbie Gmin; brakuje jej zatem siedmiu mandatów do utworzenia wymaganej większości parlamentarnej.

Wielkim przegranym wyborów okazała się Partia Pracy, która miała dotąd 256 miejsc, a obecnie zaledwie - 239 - wynika z sondaży exit poll. Szkocka Partia Narodowa (SNP) zdobyła 58 z 59 mandatów, o które walka toczyła się w Szkocji. Stan posiadania Liberalnych Demokratów, koalicyjnego partnera Camerona, skurczył się z 56 do 10 miejsc.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy