Reklama

Reklama

Cameron o porozumieniu z UE: Wielka Brytania ze specjalnym statusem

Wynegocjowałem porozumienie, które pozwala mi rekomendować, by Wielka Brytania pozostała w UE - mówił w piątek wieczorem w Brukseli premier tego kraju David Cameron. Jak podkreślał Zjednoczone Królestwo będzie mogło cieszyć się ze specjalnego statusu w UE.

"Dziś wieczorem wrócę do Londynu i jutro o godz. 10. poinformuję o ustaleniach rząd. To porozumienie to realizacja zobowiązań, które podjąłem na początku procesu negocjacyjnego" - oświadczył na konferencji prasowej Cameron po zakończeniu negocjacji nad porozumieniem w sprawie zmiany warunków członkostwa jego kraju w Unii.

Jak podkreślał relacjonując ustalenia z 27 przywódcami państw unijnych Wielka Brytania będzie na stałe wyłączona z procesu postępującej integracji UE, nigdy nie będzie częścią europejskiego "superpaństwa", a imigranci z innych krajów UE będą objęci restrykcjami w dostępie do systemu opieki socjalnej.(Wcześniej szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że obradujący w Brukseli unijni przywódcy poparli propozycję kompromisu.

Reklama

"Jednomyślne poparcie dla porozumienia o nowych warunkach dla Wielkiej Brytanii" - napisał Tusk na Twitterze.

Według źródeł tekst kompromisu przewiduje m.in., że państwa UE będą mogły dopasować wysokość wypłacanych imigrantom z innych krajów unijnych zasiłków na dzieci, mieszkających w innych krajach.

Wprowadzono jednak okres przejściowy dla tych imigrantów, którzy w momencie wejścia w życie przepisów będą już przebywać i pracować w Wielkiej Brytanii (albo innym państwie UE, które skorzysta z możliwości indeksacji). Dla nich te zasiłki będą mogły być ograniczane dopiero od 1 stycznia 2020 r.

Z kolei nowo przybili imigranci, którzy zostawią dzieci w ojczyźnie, od razu będą otrzymywać zasiłki indeksowane do warunków w kraju zamieszkania dziecka.

Zgodnie z kompromisem tzw. hamulec bezpieczeństwa, czyli ograniczenia w dostępie do nieskładkowych świadczeń pracowniczych w Wielkiej Brytanii dla nowo przybyłych imigrantów z innych państw Unii, będzie mógł być utrzymywany przez siedem lat, bez możliwości przedłużenia. W czwartek brytyjski premier David Cameron proponował, by ten maksymalny okres utrzymywania ograniczeń wynosił aż 13 lat.

Hamulec bezpieczeństwa zakłada, że nowo przybyły imigrant z innego państwa UE będzie przez cztery lata stopniowo uzyskiwał dostęp do pewnych specyficznych świadczeń, jak ulgi podatkowe, dopłaty mieszkaniowe, dostęp do mieszkań socjalnych i pełnej opieki zdrowotnej. Nie dotknie to osób, które już są i pracują na Wyspach.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy