Reklama

Reklama

Były misjonarz usłyszał wyrok za molestowanie nieletnich

Wyrok 23 lat pozbawienia wolności usłyszał James Arbaugh, który przez 10 lat wykorzystywał seksualnie nieletnich. Mężczyzna nawiązywał "bliskie relacje" z chłopcami, kiedy pełnił funkcję misjonarza na Haiti - podają zagraniczne media, m.in. serwis WHSV.

40-latek pracował jako misjonarz w latach 2008-2017. Na Haiti został wysłany przez wspólnotę mennonitów, czyli odłam chrześcijaństwa zaliczanego do protestantyzmu. Podczas swojej misji został oskarżony o "inicjowanie nieodpowiednich relacji seksualnych" z nieletnim - czytamy w serwisie WHSV. 

W trakcie zeznań na komisariacie policji Arbaugh przyznał się do zarzucanych mu czynów; kontaktów seksualnych z pięcioletnim synem miejscowego pastora. 

Po powrocie do Stanów Zjednoczonych w rozmowie z prawnikiem zeznał, że pięciolatek nie był jedynym chłopcem, z jakim łączyły go "bliskie relacje" na Haiti.

Reklama

W ciągu swojej 10-letniej misji, którą pełnił pod hasłem "Idąc wspólnie dla Chrystusa", mężczyzna molestował ok. 15 nieletnich chłopców. "Był jak wilk w owczej skórze" - skomentował Brian Benczowski z Departamentu Sprawiedliwości.

Za wieloletnie wykorzystywanie swojej pozycji oraz zaufania, jakim darzyły go dzieci, były misjonarz został skazany przez amerykański sąd na 23 lata pozbawienia wolności.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy