Reklama

Reklama

Były doradca Donalda Trumpa przyznał się do winy

Generał Michael Flynn, były doradca Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego, usłyszał zarzut składania fałszywych zeznań. Przyznał się do winy i obiecał "pełną współpracę". To efekt śledztwa w sprawie kontaktów otoczenia obecnego prezydenta USA z Rosjanami.

Były doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn przyznał się do złożenia fałszywych zeznań FBI i obiecał "pełną współpracę" z wymiarem sprawiedliwości. Jest gotów zeznawać w sprawie instrukcji Donalda Trumpa dotyczących kontaktów z Rosją - podaje ABC News.

Flynn jest skłonny zeznać, że "Trump nakazał mu nawiązać kontakt z Rosjanami" - podaje agencja Reutera za ABC News, zastrzegając, że nie zdołała potwierdzić jeszcze tej informacji.

Prokurator Robert Mueller, badający sprawę ingerencji Rosji w wybory w USA, postawił Flynnowi zarzut złożenia fałszywych zeznań FBI w sprawie spotkań z byłym ambasadorem Rosji w USA Siergiejem Kislakiem.

Reklama

Co znajduje się w dokumencie komisji Muellera?

Jak czytamy w dokumencie podpisanym przez prokuratora specjalnego Roberta Muellera, Michael Flynn miał "świadomie i dobrowolnie" kłamać na temat swoich kontaktów z byłym ambasadorem Rosji w USA - Siergiejem Kislakiem.

Przypomnijmy, że w śledztwie prowadzonym przez Roberta Muellera zarzuty usłyszeli już trzej inni bliscy współpracownicy Donalda Trumpa: szef jego sztabu wyborczego Paul Manafort, jego zastępca Rick Gates, a także doradca ds. polityki międzynarodowej George Papadopoulos.

Dochodzenie Muellera dotyczy wpływu, jaki Kreml miał wywierać na wybory prezydenckie w USA w 2016 roku, a także rzekomej współpracy sztabu Donalda Trumpa z Moskwą.

Jak zeznał w Kongresie były szef FBI James Comey, prezydent USA podczas rozmowy w cztery oczy powiedział mu: "Mam nadzieję, że zostawisz sprawę Flynna. To dobry facet. Liczę, że przestaniesz się tym zajmować". Gdy Comey odmówił zakończenia śledztwa w "rosyjskiej" sprawie, Trump zdymisjonował go.

Generał Flynn zataił nie tylko swoje kontakty z Rosjanami, ich treść, ale również fakt przyjmowania od nich pieniędzy.

Spadki na Wall Street

Wall Street zareagowała w piątek spadkami na informacje o tym, że były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa ds. bezpieczeństwa narodowego Michael Flynn przyznał się do złożenia fałszywych zeznań FBI i obiecał "pełną współpracę" z wymiarem sprawiedliwości.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy