Burza uszkodziła most, gdy jechały nim auta. Wszystko się nagrało
Nagranie jest spektakularne, na szczęście nikomu nic się nie stało. W sobotę potężna burza uszkodziła most San Giuliano w miejscowości Randazzo na Sycylii. Zawaliła się część konstrukcji, w dodatku w momencie, kiedy przejeżdżały po niej samochody. Całe zdarzenie nagrano i zamieszczono w mediach społecznościowych. W poniedziałek ruch na przeprawie ma być częściowo wznowiony.

W sobotę zawaliła się część balustrady mostu na drodze krajowej numer 116, łączącej miejscowości Randazzo i Capo d'Orlando na Sycylii. Stało się tak podczas oberwania chmury, do którego doszło w tej części Włoch. Przez pewien czas obiekt był zamknięty.
Sycylia. Samochody przejeżdżały przez most. Część konstrukcji odpadła
"Ogromna masa wody, która zalała drogę, doprowadziła do oderwania się balustrady od dolnej konstrukcji nośnej mostu" - napisał w komunikacie koncern ANAS, zajmujący się konserwacją i budową dróg.
Całe zdarzenie zostało nagrane przez świadków, a film pojawił się w mediach społecznościowych:
Na nagraniu widać, że kiedy doszło do oderwania się bariery, na moście znajdowały się samochody. Kierowcom nic się nie stało, a pojazdy były w stanie przejechać na drugą stronę.
Zaraz po uszkodzeniu ruch na moście został zamknięty. Na miejscu cały czas pracują technicy Anas, którzy ustalają zakres prac naprawczych. Jednocześnie instalują tymczasowe zapory.
Na poniedziałek na godz. 16:00 zaplanowano wznowienie ruchu na przeprawie. Będzie się on odbywał wahadłowo. Most zabezpieczono w tymczasowy sposób, a na czwartek zaplanowano poważniejsze prace mające objąć całkowitą odbudowę uszkodzonych barier.
Technicy dostali ponadto za zadanie usprawnienie odpływu wody z wyżej położonych terenów tak, by w przyszłości masy wody nie doprowadziły do kolejnych uszkodzeń mostu.
O tym, że mogło się skończyć znacznie gorzej, poinformowały miejscowe władze.
"Jeśli wczoraj nie było tragedii, to to tylko zbieg okoliczności"
Po uszkodzeniu mostu w niedzielę głos zabrał sekretarz generalny miejskiej izby pracy w Katanii, Carmelo De Caudo:
"Jeśli wczoraj nie było tragedii, to tylko zbieg okoliczności. Wypadki nie mogą stać się rutyną" - podkreślił. Zaapelował o ogłoszenie stanu klęski żywiołowej. De Caudo podkreślił również, że konstrukcja została już wcześniej uszkodzona, przez powódź, która przeszła przez ten region 24 października 2021 roku.
"Wystarczyła burza i po raz kolejny Sycylia musiała radzić sobie z rozpadającą się infrastrukturą, brakiem konserwacji i planowania. [...] Konieczne jest odejście od logiki permanentnego stanu wyjątkowego, aby chronić ludzi, pracowników i przedsiębiorstwa. To muszą być priorytety, w przeciwnym razie będziemy musieli pogodzić się z czekaniem na kolejną katastrofę" - zaapelował De Caudo.
Na doraźną naprawę przeznaczono już milion euro, jednak zaniedbania w konserwacji mostu mają sięgać wielu lat - podaje serwis Ilgiornalepopolare.it.
Most San Giuliano jest bardzo ważny dla tej części Sycylii. Jego zamknięcie sprawia, że niektóre tutejsze gminy, takie jak Santa Domenica Vittoria, są odcięte od reszty kraju.
Burmistrz miejscowości, Nunzio Sparta, wezwał do pilnego przywrócenia ruchu, ponieważ "bez mostu jesteśmy odcięci od szpitali i transportu".
Weekendowe burze mocno dały się we znaki mieszkańcom Katanii. W okolicy Randazzo spadł również obfity grad, który dosłownie zasypał miejscowość. Burze przyniosły też gwałtowne ochłodzenie - temperatura spadła z 35 do 21 stopni Celsjusza.
Źródło: Cataniatoday.it, Ilgiornalepopolare.it, Rainews.it, Ilmeteo.it, CGIL.catania.it
-----











