Reklama

Reklama

Brytyjczycy przygotowują się do zimy. Koce i ciepła odzież znikają z półek

Ze względu na rosnącą inflację, Brytyjczycy przygotowują się na oszczędności. Z półek sklepowych znikają koce i ciepła odzież. Oznacza to, że mieszkańcy Wysp mogą zimą przykręcać kaloryfery, by nieco zaoszczędzić. Z raportu wynika, że spada sprzedaż np. telewizorów i komputerów. Przy zakupie sprzętu coraz więcej osób zwraca uwagę na energooszczędność.

"Inflacja w Wielkiej Brytanii wynosi 9,9 proc. i zbliża się do rekordowego poziomu sprzed 40 lat" - podaje BBC News. Z raportu Brytyjskiego Konsorcjum Detalicznego (BRC) oraz firmy doradczej KPMG wynika, że Brytyjczycy ostrożniej robią zakupy. Unikają poważnych wydatków, takich jak nowe meble, komputery, telewizory. 

Wielka Brytania a inflacja. Brytyjczycy kupują koce i ciepłą odzież

1 października rachunki za energię dla milionów gospodarstw domowych wzrosły. Ceny w wielu przypadkach są dwukrotnie wyższe niż ostatniej zimy

"Wiele gospodarstw domowych przygotowuje się również na wyższe koszty energii tej zimy dzięki kocom, ciepłej odzieży i energooszczędnym urządzeniom" - podaje BBC. 

Reklama

Jak wskazano w raporcie, dobrze sprzedają się energooszczędne urządzenia m.in do gotowania. To w połączeniu ze wzrostem wydatków na jedzenie (o 4,6 proc. rok do roku - red.) może oznaczać, że Brytyjczycy planują coraz częściej gotować w domach i tym samym rezygnować z jedzenia "na mieście". 

Lepiej sprzedaje się także dziecięce obuwie. Odnotowano wzrost rok do roku o 15 procent. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy