Reklama

Brutalny mord w pubie. Zabił na oczach świadków, nikt nie pomógł

Brutalny mord w pubie w Essex w Wielkiej Brytanii. Do zabójstwa doszło w momencie, gdy lokal był pełen świadków. Napastnik został zatrzymany milę dalej. To 44-letni mężczyzna. Był pod znacznym wpływem alkoholu.

Do zabójstwa doszło w pubie "Lumb and Lion" w Westcliff w Essex na terenie Wielkiej Brytanii w piątek 23 grudnia.

Z doniesień "The Sun" wynika, że 44-letni mężczyzna zaatakował i zabił innego klienta lokalu, gdy ten był pełen ludzi. Mimo tego nikt nie zareagował, a służby zawiadomiono, dopiero gdy napastnik opuścił pub. 

Sanitariusze, którzy pojawili się na miejscu, próbowali reanimować rannego mężczyznę. Mimo starań jego życia nie udało się uratować. 

Wielka Brytania. Brutalny mord w pubie na oczach świadków

Napastnika zatrzymano w odległości mili od lokalu. To 44-letni mężczyzna. "Świadkowie przekazali, że policja obezwładniła pijanego mężczyznę około godziny 18:40" - czytamy.

Reklama

44-latek został przewieziony do aresztu. - Moje myśli i kondolencje są z rodziną ofiary w tym bardzo trudnym czasie - przekazał w rozmowie z mediami główny inspektor Louise Metcalfe. 

Jak dodał, śledztwo jest na wczesnym etapie, a policja bada okoliczności zdarzenia. - Ofiara została zaatakowana w ruchliwym pubie w czasie, gdy wokół było wielu ludzi, którzy widzieli, co się stało. Potrzebuję każdego, kto był w pubie i widział incydent lub co do niego doprowadziło, aby się z nami skontaktował - zaapelował funkcjonariusz.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Wielka Brytania | pub | zabójstwo

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy