Reklama

Reklama

Brazylia: Został porwany przez falę. Odnaleziono go na bezludnej wyspie

Służby ratunkowe odnalazły Brazylijczyka, który pływając w oceanie w pobliżu Rio de Janeiro został porwany przez fale i zaginął. 50-letni mężczyzna spędził pięć dni na bezludnej wyspie. Jak tłumaczył, zdołał przetrwać dzięki piciu deszczówki.

Według telewizji Globo uratowany to Nelson Ribeiro, który został porwany przez falę i uniesiony na pełne morze. Udało mu się dopłynąć na niezamieszkaną wyspę Palmas, oddaloną od brzegu o blisko półtora kilometra.

Pił deszczówkę

Uratowany mężczyzna przyznał, że najtrudniejsze było pokonanie głodu oraz pragnienia, z czym poradził sobie, pijąc wodę deszczową.

Jak opowiadał, mimo że schronił się w opustoszałej chacie rybackiej, w której znalazł koc, podczas przymusowego pobytu na wsypie Palmas doskwierał mu też chłód.

Zdesperowanego mężczyznę znaleziono dzięki turyście zwiedzającego na skuterze wodnym wyspy znajdujące się w pobliżu brzegów Rio de Janeiro. To on poinformował lokalne służby o pojawieniu się człowieka na uznawanej za bezludną wyspie Palmas.

Reklama

Reklama