Reklama

Reklama

Bójka w ukraińskim parlamencie. Punktem zapalny słowa do prorosyjskiej opozycji

W ukraińskiej Radzie Najwyższej doszło bójki parlamentarzystów. Konflikt rozgorzał po tym, gdy jeden z deputowanych powiedział, że "epoka biedy" zakończy się, kiedy jedna z frakcji zostanie "rozstrzelana".

Jak relacjonuje portal Ukraińska Prawda, szef komitetu ds. polityki humanitarnej i informacyjnej Mykyta Poturajew podczas czwartkowego posiedzenia Rady Najwyższej powiedział z mównicy, zwracając się do prorosyjskiej Opozycyjnej Platformy - Za Życie (OPZŻ): "Epoka biedy i kłamstw zakończy się wtedy, kiedy zbuntowany naród wyciągnie tę frakcję, której łączny majątek jest porównywalny z rocznym budżetem Ukrainy, i rozstrzela".

Po tym członkowie frakcji OPZŻ podeszli do trybuny i zaczęły się przepychanki. Deputowany Ilja Kywa z OPZŻ pobił się obok mównicy z Mykołą Tyszczenką z rządzącej partii Sługa Narodu.

Reklama

Przewodniczący Rady Najwyższej Dmytro Razumkow zarządził kilkuminutową przerwę w obradach. Po jej zakończeniu Poturajew przeprosił za swoje słowa. Frakcja OPZŻ chce zwołania komitetu, który oceni jego wypowiedź i odsunie go od sprawowanej funkcji.

Razumkow zaapelował do deputowanych, by zastanawiali się nad tym, co mówią - pisze Ukraińska Prawda.

Do kłótni doszło podczas rozpatrywania projektu o niezależności narodowej rady ds. radia i telewizji.


Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy