Reklama

Reklama

Biały Dom: Putin wciąż ma dużo zdolności wojskowych do dyspozycji, nie tylko w Ukrainie

Rosja wciąż ma duże zdolności wojskowe do wykorzystania nie tylko w Ukrainie, ale potencjalnie także gdzieś indziej - mówił rzecznik Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu, John Kirby, podczas wtorkowego briefingu. W ten sposób odpowiedział na pytanie, czy rosyjskie porażki w Ukrainie podważają jej status jako supermocarstwa. Zapowiedział także wysłanie Ukrainie kolejnego pakietu uzbrojenia w nadchodzących dniach.

Rzecznik stwierdził, że Pentagon słusznie ocenia zagrożenie, jakie stanowi Rosja jako "ostre", tj. bezpośrednie i gwałtowne.

"To wciąż duże i potężne wojsko"

- Nie ma dyskusji, że w Ukrainie borykają się z wieloma problemami, które sami sobie stworzyli. Ale to wciąż bardzo duże i potężne wojsko i Putin wciąż ma dużo zdolności wojskowych do dyspozycji, zarówno do użycia w Ukrainie, jak i potencjalnie gdzieś indziej - powiedział.

Pytany, czy spodziewa się, że Rosja wyśle wojska, by powstrzymać wznowione walki między Azerbejdżanem i Armenią, odpowiedział, że "o ile mu wiadomo", rosyjskie wojska wciąż tam są w ramach misji pokojowej. Dodał, że choć Rosjanie doprowadzili do rozejmu, szybko został on złamany. Zaznaczył, że USA zależy na jak najszybszym ustaniu walk.

Reklama

John Kirby: To jest wojna, bywa nieprzewidywalna

Odnosząc się do ukraińskiej ofensywy w obwodzie charkowskim i okolicach, Kirby stwierdził, że mimo narracji Kremla o "przegrupowaniu" wojsk, jasne jest że rosyjscy żołnierze wycofali się ze swoich pozycji przed ukraińskim natarciem, zostawiając zaopatrzenie i sprzęt.

- Rzecz jasna, to są naprawdę dramatyczne wydarzenia, które obserwujemy, ale to jest wojna, a wojna bywa nieprzewidywalna - ocenił. 

Zapowiedział też, że w ciągu najbliższych dni USA ogłoszą kolejny pakiet pomocy wojskowej dla Ukrainy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy