Reklama

Reklama

Białoruski reżim "coraz bardziej faszystowski". "Chce się zemścić na UE"

Białoruski reżim "stara się podważyć wewnętrzne stosunki europejskie poprzez napływ uchodźców", a "białoruska pomoc migrantom to prowokacja" - ocenia Hubert Smeets, holenderski ekspert ds. Europy Wschodniej.

Hubert Smeets to uznany ekspert ds. Europy Wschodniej w finansowanym przez holenderski rząd think tanku "Raam op Russia" (Okno na Rosję). Przez pięć lat kierował tygodnikiem opinii "De Groene Amsterdammer".

W jego opinii działalność Białorusi na granicy z Polską to "podręcznikowy przykład działalności wywrotowej". Smeets powiedział portalowi NOS, że Aleksander Łukaszenka chce osiągnąć dwa główne cele.

"Łukaszenka staje się zwykłym przemytnikiem ludzi"

"Po pierwsze, chce się zemścić na UE za wprowadzone sankcje po sfałszowaniu wyborów prezydenckich, a po drugie, po prostu zarabia pieniądze" - wylicza ekspert, przypominając, że uchodźcy płacą przemytnikom tysiące euro, z których część płynie do osób związanych z reżimem.

Reklama

"Łukaszenka staje się zwykłym przemytnikiem ludzi, on nie ma wstydu, ten reżim staje się coraz bardziej faszystowski" - twierdzi Smeets.

Ekspert wyraził obawę, że białoruskie prowokacje inspirowane przez Rosję mogą wymknąć się spod kontroli i doprowadzić do przemocy.

Jak podaje we wtorek dziennik "NRC" wielu uchodźców dotarło już do Niemiec i Holandii "szlakiem mińskim".

Czytaj też: Agata Młynarska na Instagramie apeluje o pomoc na granicy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje