Białorusin postrzelony w Polsce? Rząd w Mińsku ostrzega
Państwowa agencja informacyjna Białorusi donosi o 60-letnim obywatelu tego kraju, który miał rzekomo zostać postrzelony na terytorium Polski, przez co trafił do szpitala. "Obecny stan ofiary jest poważny" - czytamy. Resort spraw wewnętrznych w Mińsku ostrzegł sprawców przed konsekwencjami.

Serwis propagandowej białoruskiej agencji Biełta powołuje się na informacje przekazane przez Wydział Spraw Wewnętrznych Grodzieńskiego Komitetu Wykonawczego. To właśnie z okolic Grodna pochodzić ma poszkodowany.
W depeszy wskazano, że mężczyzna ma 60 lat. Nie poinformowano, w jakich okolicznościach znalazł się w Polsce.
60-letni Białorusin postrzelony w Polsce. Pojawiło się ostrzeżenie
Według doniesień agencji u 60-latka stwierdzono rany postrzałowe. Jego stan określany jest jako poważny. "Według wstępnych informacji, mężczyzna doznał obrażeń głowy i kończyn dolnych" - czytamy.
Ranny miał zostać przewieziony do szpitala, gdzie poddano go opiece. Okoliczności zdarzenia mają zostać ustalone przez białoruskie służby.
Jednocześnie wydział policji regionu grodzieńskiego wystosował komunikat, w którym powołał się na ostrzeżenie wydane przez białoruski resort. "Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Białorusi ostrzega: każdy, kto narusza życie lub zdrowie obywatela Białorusi, nie pozostanie bez kary" - wskazano.
Białoruskie służby zapewniają, że sprawcy zostaną zidentyfikowani i ukarani.











