Reklama

Reklama

Białoruś: Żołnierze strzelają nad głowami migrantów. Nie wpuszczają ich do obozu

Trwa kryzys na granicy polsko-białoruskiej. Jak relacjonuje opozycyjny dziennikarz Tadeusz Giczan reżim nie wpuszcza migrantów do obozu w Kuźnicy. Funkcjonariusze strzelają nad głowami tych, którzy próbują się tam dostać - pisze Giczan w mediach społecznościowych. Na załączonym nagraniu słychać strzały.

W dalszej części wpisu zamieszczonego na Twitterze dziennikarz stwierdza, że żołnierze strzelają nad głowami tych, którzy chcą wejść do obozu. Na posterunkach granicznych migranci są zawracani do Grodna.

Tadeusz Giczan załącza także nagranie, na którym widać migrantów i słychać strzały:

Granica z Białorusią. Strzały w powietrze

We wcześniejszym wpisie na Twitterze z poniedziałkowego wieczoru dziennikarz relacjonuje, że białoruscy żołnierze oddają strzały w powietrze, aby przestraszyć migrantów próbujących powrócić na Białoruś.

Przejście graniczne w Kuźnicy zostało zamknięte od godziny 7 rano we wtorek, jak informuje w komunikacie polska Straż Graniczna. Podróżni są odsyłani na przejścia graniczne w Terespolu i Bobrownikach. Od poniedziałku w okolicach Kuźnicy przebywa od kilkuset do dwóch tysięcy migrantów. Dochodziło do prób sforsowania granicy.

Reklama

Czytaj też: Agata Młynarska na Instagramie apeluje o pomoc na granicy

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy