Oświadczenie białoruskiego przywódcy opublikowała we wtorek propagandowa agencja informacyjna Biełta. Dowiedzieliśmy się, że Alaksandr Łukaszenka miał spotkanie z "krajowymi specjalistami" w Mińsku.
Podczas rozmów poruszono temat metali ziem rzadkich na terenie kraju. Następnie dyktator wydał zalecenia, nakazując podjęcie konkretnych kroków w tej materii.
Metale ziem rzadkich. Białoruś będzie szukać cennych surowców. Deklaracja Łukaszenki
Łukaszenka wskazał na konieczność rozpoczęcia badania geologicznych. - Mówią, że na naszych wysypiskach śmieci mamy minerały ziem rzadkich. Musimy zbadać resztę: chemię, ropę, gaz itd. Postawiłem odpowiednie zadanie właściwemu ministrowi - tłumaczył polityk.
Dyktator zwracał uwagę na znaczenie metali rzadkich. W tej sprawie spotkali się niedawno prezydenci USA i Ukrainy. Waszyngton chciał uzyskać dostęp do ukraińskich cennych surowców. Ostatecznie do porozumienia nie doszło, ale współpracownicy Wołodymyra Zełenskiego wyrazili gotowość do wznowienia rozmów.
Białoruś. Będą szukać metali ziem rzadkich. Łukaszenka wydał polecenie
Alaksandr Łukaszenka podkreślał "pilność tematu" w kontekście popularności metali rzadkich oraz wyraźnego zacofania Białorusi w tego typu poszukiwaniach.
- Trump wspomina o metalach ziem rzadkich w Stanach Zjednoczonych. (...) Nie ma ich wiele w ziemi. Może mamy ich tyle samo, co inni? - zastanawiał się białoruski przywódca podczas spotkania z "krajowymi specjalistami".
Następnie wydał dyspozycję ministrowi zasobów naturalnych i ochrony środowiska. - To jest przyszłość. Musimy kopać, musimy zobaczyć, co mamy w ziemi - mobilizował zebranych Łukaszenka.
Źródło: Biełta
----
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!













